Jak polubić jesień? 10 rzeczy, które warto zrobić jesienią

Co chwila słyszę, że ktoś nie lubi jesieni i po prostu nie mogę w to uwierzyć. Jak można nie kochać szeleszczących liści, kasztanów w zielonych skorupkach, wieczorów spędzonych przy parującej herbacie i bardzo świeżego, chłodnego powietrza rankiem?  A można. Bo ludzie widzą tylko deszcz, chłód i szarugę. I wiecie co? Trzeba to zmienić!

Jesień to moja ulubiona pora roku. Może dlatego, że 10 listopada mam urodziny, więc jestem totalnie jesienną panną, a może dlatego, że uważam, że jest najbardziej malowniczą, romantyczną i inspirującą porą w roku 🙂 Jesienią wszystkiego mi się chce, mam ochotę planować, robić, działać, zmieniać i się angażować. Jeżeli nie lubicie tej pory roku, przed Wami lista 10 rzeczy, które warto zrobić jesienią – może akurat po nich uda się Wam ją polubić?

10 RZECZY, KTÓRE WARTO ZROBIĆ JESIENIĄ

1. Zrób plan na życie. Nie spędzaj całego wieczoru przed komputerem – zamiast tego kup 32-kartkowy zeszyt i nazwij go swoim zeszytem z planem podbicia świata. Zapisz, co chciałbyś osiągnąć przez następne trzy lata i jak chcesz do tego dojść. Spisz też wszystkie swoje marzenia i przynajmniej dwie rzeczy do każdego z nich, które możesz zrobić, żeby przysunąć się o krok bliżej do ich spełnienia.

2. Jeśli lubisz pisać – zacznij pisać! Pamiętnik, opowiadanie, bloga, dziennik, książkę. Jesień to pora, w której najbardziej lubię tworzyć: może po prostu dlatego, że jest to moja ulubiona pora roku i tyle. W każdym razie, nie ma dla mnie nic lepszego i nastrajającego, niż pisanie w świeże, jesienne poranki albo spokojnymi wieczorami. Jeżeli lubisz malować, rzeźbić, szyć i tak dalej – też to rób! Poświęć przynajmniej dwie godziny w tygodniu na takie zajęcia – nie dość, że miło spędzisz czas, to jeszcze się rozwiniesz.

3. Jednego poranka nastaw budzik na siódmą i od razu idź pobiegać. Nieważne, jaką masz kondycję – najwyżej przejdziesz do marszu. Widoki jesiennego poranka są niesamowite – mgła i kolorowe liście robią swoje, zobaczcie na zdjęcie poniżej! Poza tym, te poranki są takie… świeże. Mają rześkie powietrze i sprawiają, że człowiekowi nie jest potrzebna kawa. Wiem, że takie wstawanie do biegania może dla niektórych brzmieć abstrakcyjnie, ale spróbuj tylko RAZ. Raz! Żeby zobaczyć, jak pięknie jest jesiennym porankiem.

bieganie o 7 rano.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Marta (@martapisze)

4. Wieczór pod tytułem „mam wszystko gdzieś”. Instrukcja: zapalić podgrzewacze i rozmieścić w bezpiecznych miejscach po całym domu. Zaparzyć dzbanek herbaty i dodać cytrynę. Przygotować kąpiel i maseczki oraz lakier do paznokci (najlepiej w jesiennym kolorze!). Wyłączyć telefon. Przygotować fajny film/ kolejny sezon Seksu w wielkim mieście. Nałożyć maseczkę, schować się pod kocem, pić herbatę, oglądać i mieć WSZYSTKO gdzieś. Najlepiej się sprawdza w deszczowy dzień, kiedy krople stukają o szybę, a ty wiesz, że nie musisz NIC. 5. Spróbować Halloween. Nie mówię tutaj o wywoływaniu duchów i zabawach w magię, ale o, na przykład, zorganizowaniu przebieranej domówki i wykonaniu na nią strasznych, halloweenowych dań. To świetna zabawa w każdym wieku – my z Patrykiem robimy takie domówki już od trzech lat i tylko w tym roku jej nie będzie, bo robimy tylko moją imprezę urodzinową. Poprzednie lata pokazały, że było całkiem fajnie – znajomi wymyślali śmieszne kostiumy, a mi sprawiały frajdę parówki-mumie, kubeczki z pająkami, muffiny z kościotrupem i tak dalej. Fajne wrażenie robiła także wykrawana dynia ze straszną twarzą czy ozdoby na ścianach i meblach (sama powycinałam dynie i pająki, które poprzyklejałam na meble). Bardzo mi się to podobało i czekałam na te domówki z utęsknieniem. A to na dole, to zdjęcie małej Nitki przebranej za Supermana – nawet koty nie mają taryfy ulgowej na naszej halloweenowej domówce! 6. Zrób pieczone jabłka. Pachnące cynamonem, karmelem, słodkie, kaloryczne i najlepsze na jesienny wieczór – i tak, poleca Wam to Codziennie Fit 🙂 A tak serio – dlaczego nie? Jesień to też czas obowiązków, szkoły, uczelni, wzmożonej pracy przed świętami – nie ma więc nic lepszego niż na chwilę wyluzować, upiec pachnące jabłka (gwarantuję, że cały dom będzie pachniał, jakby był do zjedzenia) i odpocząć czytając książkę czy oglądając ulubiony serial.

7. Zrób jesienne porządki w szafie. Nie chce ci się nigdzie wychodzić, bo pada, jest szaro i buro? Świetnie! To idealny moment, żeby wyrzucić wszystko z szafy i wreszcie zrobić tam porządek. U mnie ostatnio poszły trzy wory rzeczy, które mam bo „kiedyś zacznę je nosić”, „szkoda wyrzucać”, „może kiedyś nagle przytyję/schudnę do tego”. Jeżeli nie nosiłeś rzeczy więcej, niż pół roku – nie będziesz jej nosić, nie oszukujmy się. Wybrane do wyrzucenia rzeczy możesz sprzedać na aukcjach czy serwisach z ubraniami albo oddać potrzebującym.

8. Znajdź nowy serial. Jesień to czas nowych ramówek w tv, a co za tym idzie – nowych sezonów seriali i nowych produkcji. Znajdź produkcję, która cię pochłonie i wciągnie na długie, jesienne wieczory. Spędzone oczywiście przy ciepłej herbatce i pieczonych jabłkach.

9. Wybierz się do biblioteki i wypożycz 3 książki, które cię rozwiną. Niech to będą książki związane z twoją pasją lub wiedzą, którą chcesz poszerzać . Nie ukrywajmy, nie ma lepszej pory na czytanie niż jesienne i zimowe wieczory i jest to dobry pretekst, żeby wreszcie zacząć się uczyć tego, czego chciałeś się nauczyć od jakiegoś czasu!

10. Zrób sobie maraton Harrego Pottera, Hobbita, Władcy Pierścieni lub każdej innej serii filmowej, którą lubisz. Pod ciepłym kocem i z dobrym jedzeniem.

Pierwsza część wpisu, czyli 16 rzeczy, które musisz zrobić jesienią.

Lubicie jesień?