#PiątekzMartą to seria notek, w którym dzielę się linkami, których nie powinniście przegapić, polecam najlepsze rzeczy na świecie i mówię wam, czego według mnie warto dotknąć, a czego lepiej nie tykać… nawet kijem i z odległości.


#PODSUMOWANIE TYGODNIA

Oprócz tego, że nieposiadanie internetu przedłużyło się z trzech dni do dwóch tygodni, miałam – teoretycznie – sporo wolnego czasu. Rzeczywistość jednak szybko przywołała mnie do porządku, odezwały się zaliczenia… i tak to jakoś wyszło, że ledwo znajdywałam czas na to, żeby pomiędzy jednym zadaniem a drugim przegryźć jakąś bułkę w biegu. Było ciężko, ale teraz jestem zadowolona: oddałam już zmontowaną, godzinną audycję i zaliczyłam prezentację. Ta sesja będzie lekka, na szczęście!

W tę środę byłam na konferencji Menu Kariery i wysłuchałam  motywujących mini-wykładów. Zainspirował mnie zwłaszcza Alex Barszczewski (znajdziecie go tu: klik), który świetnie opowiadał m.in o tym, jak dobierać sobie znajomych, żeby osiągnąć sukces (to tak w całkowitym uproszczeniu i skrócie).

Swoją drogą, polecam wam chodzenie na różne tego typu wydarzenia – zawsze można się trochę zainspirować i zmotywować 🙂

A przed chwilą wróciłam z wycieczki po Centrum Technologii Audiowizualnych – jak będziecie we Wrocławiu, to koniecznie zajrzyjcie: widziałam stroje użyte w filmie „Lalka”, wielki bluescreen, halę filmową i masę interesujących rzeczy 🙂 A to stare neony z kin, które wiszą u nich na korytarzu:

Jest klimacik, nie?

#LINKI

Co z tymi Polkami?! – klik
Jak zwalczyć prokrastynację? [ENG/VIDEO] – klik (i powiązany z tym mój ostatni wpis: klik)
17 książek (rozwojowych/pomocnych), które każdy powinien przeczytać [lista ENG) – klik
Jak naturalnie nauczyć się obcego języka? [ebook] – klik
Bardzo fajny fanpejdż – Anatomia człowieka – klik

Zrobiłam też wywiad – znajdziecie go na moim drugim blogu: klik

#WIDEO

Zespół, który powinien był wygrać Eurowizję i za Chiny nie mam pojęcia, dlaczego tak się nie stało. Nie rozumiem tego kompletnie, ale okej – widocznie broda była lepsza.

Kocham Jona Lajoie, a jego najnowsza piosenka przebija WSZYSTKIE ironiczne teledyski, jakie do tej pory widzieliście. Nawet, jak zwykle nie klikacie moich linków – to naprawdę musicie zobaczyć 🙂

#CZEKAM

Wyjazd do Krakowa przełożyliśmy na czerwiec, więc muszę znaleźć sobie coś innego, na co mogę czekać 🙂 A tak na serio – po obejrzeniu trailera stwierdziłam, że muszę iść na ten film, ale cholera, na razie nie mam okazji…

#KSIĄŻKI

getto warszawskie życie ii wojna światowa
PAP
Moim hitem jest „Ciągle po kole. Rozmowy z żołnierzami getta warszawskiego” Anki Grupińskiej. Wszystkim opowiadam o tej książce, robiłam nawet o niej prezentację na zajęcia – jest tak świetna. Byli żołnierze getta opowiadają tam o tym, jak to wszystko wyglądało… i uwierzcie mi, podręczniki z historii i dokumenty na youtube nie opisują nawet połowy. 
Są opowieści o ludziach wyskakujących z pociągu do Treblinki, o dwudziestolatkach, którzy woleli cyjanek niż śmierć w gazie… wstrząsające, ale tak prawdziwe, że każdy powinien to przeczytać, niezależnie od tego czy orientuje się w historii, czy nie, bo to nie jest książka historyczna, tylko opowieść o życiu ludzi, którzy mieli umrzeć.
A udało im się przeżyć.
Znajdziesz mnie:
FACEBOOK || NEWSLETTER || ASK.FM || YOUTUBE 

Przeczytaj także:

  • Na „Powstanie Warszawskie” czekam od czasu pierwszej wzmianki o powstawaniu tego filmu! Ale też na razie nie mam kiedy się wybrać, może w końcu w nadchodzącym tygodniu.. 🙂

  • Anonymous

    Chętnie zajrzę do tej książki, jak tylko dostanie się w moje ręce 🙂 A co do Eurowizji, hmm… nie wszystko można mieć (niestety) 😉 Pozdrawiam 🙂

  • Anonymous

    Byłam na Powstaniu dzisiaj. Film, a właściwie dokument wgniata w fotel. Człowiek wychodzi z kina roztrzęsiony, ale pełen respektu dla tych ludzi. To nie jest wojenka z amerykańskich filmów. Zupełnie inaczej się ogląda wiedząc, że to ciało na gruzach to nie statysta tylko prawdziwy człowiek, który miał swoje nadzieje i marzenia, których nie zdążył zrealizować. W sumie brakuje mi słów by omówić taki film. Końcówka jest przerażająca. Przez jego prawdziwość nie można uspokoić myśli, że jest to tylko przesadzona fikcja. Wszystko opowiadane jest z perspektywy dwóch braci kronikarzy – filmowców, którzy chcieli uwiecznić powstanie „aby ludzie wiedzieli jakie to powstanie było”.

    • Anonymous

      byłam na „powstaniu warszawski”. dzisiaj z klasą. zgadzam się, zakonczenie było niesamowite…

  • Anonymous

    Ta piosenka jest genialna.

  • O kurcze ostatnio zastanawiałam się czy Joe nagrał coś nowrgo, bo nie oglądałam go już chyba z rok, ale po tym zupełnie o tym zapomniałam a tu.. o! Super 😀

  • Ewelina

    Idealnie „wbiłaś się” z tym linkiem odnośnie języka obcego. Po pięcioletniej przerwie od języka angielskiego, dziś postanowiłam ostatecznie (!) zabrać się za powtórkę. Nie wiedziałam od czego zacząć. Teraz już wiem!
    Przez 14 lat się uczyłam angielskiego: w podstawówka, gimnazjum, liceum i na studiach. Byłam też na kursie (to była największa ściema i do tego stracone pieniądze).
    Spróbuję jeszcze raz – tym razem sama.

    Pozdrawiam,
    Ewelina

  • Anonymous

    Ooo tak, Islandia miała super piosenkę :))

  • Martyna

    „2 girls 1 cup song” Jona Lajoie i się łezka w oku kręci :3

  • Też obstawiałam ten zespół na Eurowizji, spodobała mi się ich pozytywna energia 😀 Ksiązkę dopisuję sobie do listy, bo nawet o niej nie słyszałam, a wydaje się warta uwagi 😀

  • Też bardzo chciałabym obejrzeć ten film, mam nadzieję, że mi się to uda 🙂

  • Też stawiałam na Islandię!

  • „Powstanie Warszawskie” rozłożyło mnie na łopatki. Obowiązkowo!

  • Też byłam za Islandią! Byli tacy pozytywni, trochę mi się kojarzyli z teletubisiami 😛

  • swietny blog , zapraszam do mnie !