• Szukaj
Fot. Fotografia dla biznesu Agata Matulka

#Blog. Jak zacząć prowadzić bloga, żeby nie zrezygnować po tygodniu?

Moda na blogi kwitnie – to fakt.  Jeśli jednak chociaż trochę interesujecie się blogosferą, to dobrze wiecie, że większość blogów tak samo hucznie się otwiera, jak później szybko znika zapomniana. Dlaczego? Bo bloga nie wystarczy po prostu założyć.
Jeszcze należy go prowadzić. Z głową.

Fot. Fotografia dla biznesu Agata Matulka

#Blog to nowy cykl wpisów dotyczący blogowania w różnych aspektach. Niezależnie od tego, czy twoim celem jest po prostu posiadanie bloga, którego czyta ktoś poza twoją mamą, czy też chciałbyś zarabiać na blogu lub wykorzystać blog do rozwoju swojej firmy czy marki – ten cykl na pewno ci się przyda.

 

JAK ZACZĄĆ PROWADZIĆ BLOGA? PUNKT 1 – PRZYGOTOWANIA

Żeby zacząć pisać blog i się nie zniechęcić po kilku dniach, potrzebne nam kilka rzeczy:

  1. Klawiatura
  2. Pomysł na bloga
  3. Pomysł na bloga
  4. I jeszcze raz, pomysł na bloga.

Wiele razy widzę na facebookowych grupach prośby: „chciałabym zacząć bloga, ale nie wiem o czym…„, „chciałabym założyć bloga, ale nie mam pomysłu na wpisy„.
Jeśli nie masz pomysłu na chociaż 10 wpisów zanim jeszcze bloga założysz, radziłabym się dwa razy zastanowić.

Według mnie, pomysł jest najważniejszy. I nie chodzi wcale o to, żeby jakoś się wyróżniać, silić się na oryginalność albo próbować wszystkich zaskoczyć lub zszokować. Chodzi o prostu o to, żebyście mniej więcej potrafili opisać jednym zdaniem o czym jest wasz blog – bo to ułatwi wam pracę i jego prowadzenie. Jeśli zakładamy coś, na co nie mamy w ogóle pomysłu, to prędzej czy później (zazwyczaj prędzej) stracimy do tego zapał, bo nie będziemy wiedzieli, co tam wrzucać. Albo odwrotnie – na naszym blogu będzie taki misz-masz, że trudno będzie nam znaleźć czytelników, bo nikt nie będzie wiedział, czego się po tobie spodziewać.

Pewnie: najłatwiej jest mieć bloga o swoich zainteresowaniach. Ja tak mam z Codziennie Fit – sport był moją pasją, potem moim hobby, aż w końcu stał się pracą. Mam mnóstwo pomysłów na posty, praktycznie nigdy się to nie kończy. Ale pasje czy zainteresowania to nie jedyny możliwy temat na bloga.

Marta Pisze powstał najpierw jako blog – tak go sama wtedy nazywałam – opiniotwórczy. Jako przyszła studentka dziennikarstwa zaczynałam od pisania mini-felietonów i artykułów, w których po prostu wyrażałam swoje zdanie na jakiś temat. To oczywiście ma sens – chociaż widzę, że obecnie w świecie, gdzie każdy wyraża swoje zdanie, takie blogi cieszą się już mniejszym zainteresowaniem.

Można też pisać o swojej pracy – o jej trudach i zaletach; o swoich dzieciach; o byciu zaradną… o wszystkim. Można też po prostu pisać blog „lifestylowy” – czyli skierowany bardziej na styl życia: na to, jak my, autorzy bloga, żyjemy.

Niezależnie od tego, jaki temat bloga wybierzesz, najważniejsze, to żebyś miał chociaż jakiekolwiek pojęcie o czym chcesz pisać. To naprawdę ci pomoże w późniejszym prowadzeniu swojego miejsca w sieci.

Ale co warto mieć oprócz pomysłu?

  • spisane tematy na 15 wpisów do przodu – to jedna z rad, którą usłyszałam przy zakładaniu Marta Pisze i która niezwykle mi pomogła. Nigdy nie lekceważ siły spisanych pomysłów! Dokument z tematami na artykuły to najlepsza rzecz, jaka może cię spotkać;
  • pojęcie o blogosferze – warto (ale nie mówię, że trzeba) śledzić blogi, które ci się podobają i które są, według ciebie, dobre – dzięki temu możesz uczyć się od najlepszych i obserwować, jak warto się rozwijać;
  • chęci i motywację – chociaż wydaje się, że prowadzenie bloga to łatwizna, nie powiedziałabym. Potrzebujesz cierpliwości, regularności i konsekwencji – a także zapału do pracy!

JAK ZAŁOŻYĆ BLOGA? PUNKT 2 – ASPEKTY TECHNICZNE.

Jeśli już wiesz, jaki blog chcesz założyć i świerzbią cię ręce, żeby kliknąć przycisk „opublikuj” – czas na aspekty techniczne.

Ja Marta Pisze zakładałam na blogspot.com. To dobra platforma na start, zwłaszcza dla osób, które nie do końca są pewne, czy starczy im zapału. Nie wymaga żadnych nakładów finansowych i jest prosta w użyciu. Po jakimś czasie, jeśli Twój blog urośnie i będziesz chciał go rozwijać, z pewnością pomyślisz o przejściu na WordPress – czyli taki samodzielny system blogowy. Obecnie oba moje blogi są na WordPressie już ponad 2 lata. Czym się różnią te dwa systemy? Blogspot należy do Google – to pierwsza rzecz. Nigdy nie będzie to w pełni Twoja strona. Poza tym, ma też ograniczone możliwości graficzne i techniczne – wielu rzeczy na blogspocie po prostu zrobić się nie da.

WordPress to z kolei system, który instalujemy na swoim własnym hostingu (czyli takim wirtualnym dysku) i podpinamy pod własną domenę (czyli adres strony, na przykład martapisze.pl czy codzienniefit.pl). Na WordPressie możliwości są nieograniczone: można postawić sklep, bloga, portal społecznościowy, portal informacyjny, wszystko. Ma też nieograniczone możliwości jeśli chodzi o wygląd.

Pamiętaj, że zawsze możesz przenieść całego bloga z blogspota na WordPress. Ja tak zrobiłam.

Podsumowując:
Jeśli nie wiesz, czy uda ci się poważnie podejść do sprawy – wybierz blogspot i spróbuj. Jeśli decydujesz się na blogspot, potrzebny ci:

  • adres mailowy na gmail.com,
  • ładny szablon – możesz go wykonać sam (jeśli masz umiejętności), kupić (co polecam) lub wypróbować jeden z darmowych, dostępnych w internecie szablonów – ale tutaj trzeba czasami się nieźle nagimnastykować,
  • jeśli chcesz mieć adres z końcówką „pl” czy „com”, to musisz kupić własną domenę.

Jeśli chcesz podejść do sprawy poważnie od początku, pamiętaj – musisz mieć:

  • na WordPressie musisz mieć własny hosting,
  • oraz własną domenę,
  •  ładny szablon – najlepiej kupić gotowy (polecam ThemeForest) lub zamówić u grafika.
  • jakiekolwiek pojęcie o stronach/Wordpressie/html lub kogoś, kto jest w stanie się tym zaopiekować. Ewentualnie potrzebny ci zapał do nauki nowych rzeczy. Wszystkiego da się nauczyć i jeśli chodzi o WordPress, to praktycznie wszystkie odpowiedzi są w sieci 🙂

JAK ZACZĄĆ PROWADZIĆ BLOGA? PUNKT 3 – REGULARNOŚĆ I CIERPLIWOŚĆ.

Bardzo dużo ludzi zakłada bloga i czeka, aż po tygodniu spłynie do nich milion czytelników, setki propozycji współprac, sława, pieniądze i lajki na facebooku.

Tylko, że to tak nie działa.

Na co musisz się nastawić, zaczynając prowadzić bloga? Przede wszystkim: na to, że na początku musisz być cierpliwy i spokojny. Czytelnicy nie rosną tysiącami z dnia na dzień. Na początku blogów nie czyta nikt albo garstka osób. I to całkowicie normalne. Czytelników zdobywa się na początku przede wszystkim dobrymi treściami i regularnością.

Musisz także nastawić się na sporo pracy – zwłaszcza tej kreatywnej. Myśleć nad nowymi artykułami i tematami, zastanawiać się, jak dotrzeć do nowych ludzi oraz – co już teraz jest obowiązkiem każdego bloga – dbać o media społecznościowe (przede wszystkim fanpage i instagram).

JAK ZACZĄĆ PROWADZIĆ BLOGA I NIE RZUCIĆ TEGO PO TYGODNIU?

Wiele osób ma słomiany zapał – to zrozumiałe. Co jednak zrobić, żeby nie zniechęcić się po tygodniu?

  • nastaw się na to, że nie od razu Rzym zbudowano. Nie zniechęcaj się małą liczbą czytelników czy brakiem komentarzy. Rób swoje – pisz dobre teksty, myśl o tym, gdzie możesz się promować i powoli rób kolejne kroki do przodu.
  • spróbuj mieć jeden lub dwa dni w tygodniu, w których piszesz teksty na bloga. Moim zdaniem, najlepszy model to tekst co drugi dzień, dlatego jeśli nie potrafisz się zmusić do regularnego pisania – pisz na zapas!
  • wyrób w sobie nawyk szukania nowych tematów i spisywania ich w jedno miejsce.
  • szukaj inspiracji – ona jest WSZĘDZIE!
  • ustal kalendarz publikacji – konkretne dni lub daty oraz przypisane do nich tematy
  • ustaw sobie także realne cele, np. 100 lajków czy 30 komentarzy w ciągu pierwszych 2 miesięcy i staraj się do nich dążyć.

Blog może być świetnym hobby, narzędziem do rozwoju lub… pracą. Niezależnie od tego, po co zakładasz bloga i o czym jest, warto włożyć w niego trochę serca i cierpliwości, bo efekty zazwyczaj aż przerastają nasze oczekiwania 🙂

Mam nadzieję, że cykl przypadnie Wam do gustu i Wam pomoże! Jeśli macie jakieś pytania dotyczące blogowania bądź pomysły na tematy, które powinnam poruszyć – koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Znajdź mnie na FACEBOOKU i zobacz na INSTAGRAMIE.

Napisane przez
Marta Hennig

Jestem Marta, mam 24 lata i próbuję jednocześnie spełniać marzenia, robić swoje i być dorosła, ale to ostatnie nie zawsze mi wychodzi.

Zobacz wszystkie artykuły
Napisane przez Marta Hennig