Przyznaj się: chociaż nie nosisz już pieluch i nie cyckasz smoczka, chętnie siadasz przed telewizorem, kiedy lecą twoje ulubione kreskówki z dzieciństwa. Nic dziwnego: wszyscy mamy jakiś sentyment do bajek z Cartoon Network, Smerfów czy produkcji Disneya. Dlatego tym bardziej szkoda, że właśnie dziś zniszczę nasze piękne wspomnienia, pokazując Wam kilka naprawdę dziwnych teorii spiskowych. Uwierzcie – oglądanie bajek już nigdy nie będzie wyglądało tak samo.

Nie da się ukryć, że mimo całego swojego uroku i ciekawej fabuły, niektóre bajki były po prostu dziwne: postacie wyglądały jak potworne karykatury prawdziwych stworzeń, a świat przypominał halucynacje po naprawdę ciężkich lekach.

Wracając do nich po latach nie mogę pozbyć się dziwnego uczucia niepokoju i przeświadczenia, że coś tu jest nie tak – a te teorie doskonale tłumaczą moją gęsią skórkę i wrażenie, że te bajki nie są do końca normalne.
Gotowi na rozwalenie swojego dzieciństwa?

1. CHOJRAK TCHÓRZLIWY PIES

To była moja ulubiona bajka – kojarzycie walecznego Chojraka, który ciągle bronił Muriel i Eustachego przed potworami? Cóż, okazuje się, że może nasz różowy pies wcale nie był tak odważny i mądry, jak się wydaje.
Teoria spiskowa mówi, że Chojrak widzi po prostu świat oczami psa – i jeśli czegoś nie zna, albo nie rozumie, to uważa to za zagrożenie. Tak naprawdę wszystkie złe postacie z bajki to zwykli ludzie, których Chojrak nigdy nie widział i dlatego uważa ich za coś strasznego. Według tej teorii Chojrak nie mieszka też w Nigdzie (czyli jedynym domku na środku wielkiego pustkowia) – po prostu Muriel i Eustachy są za starzy, żeby ciągać psa na długie spacery, dlatego różowy uważa, że wokół nie ma żadnych innych domów – bo ich nigdy nie widział.
Chojrak zachowuje się jak każdy normalny pies – uważa, że powinien bronić swoich właścicieli przed zagrożeniami. To tłumaczy też dlaczego Eustachy i Muriel będąc twarzą w twarz z potworami zazwyczaj wcale się ich nie boją, a rozmawiają z nimi jak z normalnymi ludźmi.

2. ED, EDD I EDDY

Pamiętacie trójkę kumpli, próbujących co odcinek zyskać władzę na podwórku oraz dodatkową kasę na łamiszczęki?  No cóż, według tej teorii – nie żyją.
Tak samo, jak nieżywe są wszystkie dzieciaki na podwórku – piękna Nazz, Rolf, który tęsknił za życiem na wsi czy Jonny chodzący wszędzie ze swoją deską.
Teoria głosi, że osiedle na którym mieszkają bohaterowie to tak naprawdę coś w rodzaju czyśćca – a wszyscy jego mieszkańcy to zmarłe dzieci. To tłumaczyłoby, dlaczego w bajce nie ma w ogóle dorosłych, a o rodzicach można dowiedzieć się tylko z rozmów pomiędzy dzieciakami. Teoria głosi też, że każde z dzieci pochodzi z innego okresu i trafiały one do czyśćca w różnych latach.
Pierwszy był Rolf, który zginął w 1903 roku. Podobno był synem pasterza i gdy kiedyś jeden z byków uwolnił się i próbował uciec, Rolf rzucił się zatrzymać zwierzaka, co skończyło się jego śmiercią. Jako dziecko, Rolf trafił do czyśćca – czyli naszego zaułka, gdzie dzieje się akcja bajki – i był jego pierwszym „lokatorem”.
To tłumaczy kilka rzeczy – dlaczego Rolf jest taki sceptyczny, gdy widzi nową technologię oraz wypowiada się w przestarzały sposób. To także wyjaśnia jego wieczne starania, by zbudować wielką farmę i się nią opiekować – on po prostu w swoim prawdziwym życiu robił to na co dzień.
Drugi był Jonny ze swoją deską. Jego rodzice przeprowadzili się na ziemie, gdzie kiedyś mieszkał Rolf z rodzicami niedługo po jego śmierci. Jonny zawsze był samotny – to dlatego stworzył sobie deskę, którą traktował jak żywą istotę. W 1922 roku Jonny zachorował i niedługo potem zmarł, pokonany przez gruźlicę.
Kolejny był Eddy – urodzony w Nowym Jorku. W 1932 roku przeniósł się do sąsiedztwa – czyli na ziemie Rolfa. Jego rodzina była biedna, więc tak jak w bajce, Eddy wiecznie kombinował jak znaleźć dodatkową kasę. Jeden z jego szalonych planów skończył się dla niego śmiertelnie. Utonął w 1939 w trakcie ucieczki przed dzieciakami z sąsiedztwa, które próbował oszukać. Tak trafił do zaułka – to znaczy czyśćca.
Niedługo później w czyśćcu pojawiło się rodzeństwo – Sara i Ed. Zginęli w 1953 roku w wypadku samochodowym, kiedy to ich mama odwoziła ich do dziadków (ich ojciec zginął w czasie II wojny światowej).
Następna w kolejce była śliczna Nazz – dziecko będące wynikiem miłości dwojga hipisów. Zmarła w 1979 roku, zabita razem z całą rodziną przez seryjnego mordercę. W wyniku tak okropnej śmierci, w czyśćcu kompletnie zapomniała o swojej rodzinie – dlatego jako jedyna spośród dzieci w bajce nigdy nie wspomina o swoich rodzicach i nie dostaje od nich wymyślonych zakazów czy rozkazów.
10 lat później odszedł Edd – za życia tak jak w bajce był bardzo inteligentnym chłopcem, lubiącym naukę oraz eksperymenty. To go zgubiło – odszedł w wyniku eksplozji w czasie jakiegoś doświadczenia, która rozwaliła cały jego dom.
 
Kevin trafił do czyśćca w 1999 roku. Był z rozbitej, patologicznej rodziny – jego ojciec był agresywny i nadużywał alkoholu, co skończyło się śmiertelnym pobiciem Kevina. Po śmierci chłopak wykreował sobie kompletnie inny obraz swojej rodziny i opisuje ojca jako wspaniałego rodzica, obsypującego go prezentami.
Ostatni w zaułku pojawił się Jimmy – zmarł w 2000 roku na białaczkę. Od zawsze był bardzo chorowity, przez co prawie nie wychodził z domu i nie miał żadnych kolegów i koleżanek.
Mówiąc o tej bajce, nie możemy zapomnieć o Siostrach Ohydkach  – według teorii demonach, które mają torturować osoby będące w czyśćcu.
Dowodem potwierdzającym tą teorię mają być między innymi dziwne kolory skóry wszystkich bohaterów oraz kolory ich języków – które przypominają ubarwienie zwłok. Czasami słyszymy też o rodzicach dzieci, ale gdy widzimy ich postacie możemy zauważyć, że nigdy (przez 5 sezonów) się nie ruszają. Nigdy. Ohydki jako jedyne regularne bohaterki w bajce mają normalne, różowe języki i normalny kolor skóry – taki, jak mają ŻYJĄCY ludzie.
Przygnębiające, co? A teraz obejrzyjcie Edków i spróbujcie o tym nie myśleć.
Źródło: klik

3. ATOMÓWKI

Bajka, Brawurka i Bójka to tak naprawdę jedna dziewczynka z wieloma osobowościami. Dziewczynka cierpi na te zaburzenie, ponieważ we wczesnym wieku znęcał się nad nią starszy brat – o którym ,teoretycznie nikt oglądający bajkę nie słyszał, ale który jawi się w halucynacjach dziewczynki jako… Mojo Jojo. Tak, ta małpa, z którą często walczą Atomówki.
Źródło: klik

4. DEXTER

Nie zdziwiło Was nigdy dlaczego rodzice Dextera wydają się mieć gdzieś fakt, że ich syn znika na długie godziny?
Ta teoria spiskowa głosi, że pewnego dnia Dee-Dee wpadła do labolatorium i nacisnęła przycisk, który spowodował wielki wybuch. W jego wyniku zginęła zarówno ona, jak i rodzice, a Dexter został ranny. Tęskniąc za rodziną, mały naukowiec sklonował swoją rodzinę i dał im trochę mniejszy iloraz inteligencji – tak, żeby pozwolili mu spokojnie pracować i nigdy nie odkryli jego labolatorium. To tłumaczy brak zainteresowania rodziców, ich głupie decyzje oraz to, że wiele razy w bajce dzieje im się coś złego (wypadki, wybuchy, zamieniają się w potwory) a mimo tego nic im się nie dzieje. Fani teorii tłumaczą to tym, że Dexter tak sklonował i zaprojektował rodzinę, żeby nic nigdy nie mogło się im stać.

5. SAMURAJ JACK I ATOMÓWKI

Ta teoria najbardziej trzyma się kupy: zobaczcie screeny z obu bajek. Podobno Samuraj Jack żyje w mieście, w którym przed apokalipsą mieszkały Atomówki. To tłumaczy identyczne zarysy miasta, reklamy oraz fakt, że Jack wygląda jak kopia ojca Atomówek.
Przypadek? Nie sądzę. 🙂
Zobaczcie na ułożenie budynków za reklamą z psem – bardzo podobne, nie mówiąc już o samej reklamie, która jest identyczna.
No i podobieństwo Jacka i profesora…

 

Źródło: klik
Oczywiście, to tylko spiskowe teorie fanów kreskówek, które można znaleźć w anglojęzycznym internecie, ale sami przyznajcie – niektóre brzmią prawdopodobnie.
Tak jak mówiłam: oglądanie bajek już nigdy nie będzie wyglądać tak samo.
Wszystkie grafiki należą do Cartoon Network i są albo screenami z ich bajek, albo udostępnionymi przez nich tapetami.

PS Jeśli macie pomysł na inny tytuł tego wpisu – przyjmę z chęcią. Myślałam nad nim mnóstwo czasu i tak kuleje…
  • Oskar Kaźmierczak

    Dobra… psychika mi się poszła brzydko mówiąc jebać. Teoria Chojraka
    nie tyle logiczna co wręcz pewna. Edkowie zawsze mi się wydawało, że to
    nie do końca normalna kreskówka no i popatrzcie no. Atomówki z Samurajem
    Jackiem to dopiero kosmos. Już sama teoria Atomówek sprawiła, że ręce
    mi opadły a w połączeniu z Samurajem Jackiem to przez parę minut nie
    mogłem ruszyć się bo tak mnie zamurowało. Ale Dexter to i tak przebija wszystko.
    Ogólnie mam mieszane uczucia dotyczące tych teorii bo z jednej strony fascynujące

    ale z drugiej strony przerażające. 🙂

  • Haha genialne te teorie. Nie wiem czy się cieszyć z tego biorąc pod uwagę jak te niektóre bajki są ogłupiające i nijak się mają do starych dobrych Smurfów czy Krecika ale wszystkie je znam bardzo dobrze. 😀 Pokolenie Cartoon Network łączmy się!

  • Karolina Chmielowiec

    Nie oglądałam żadnej z tych bajek… Rocznik 97…

  • Jula

    W Ed, Edd i Eddy pojawia się starszy brat któregoś z nich (jest dorosły).
    (Film pełnometrażowy)

  • Ło matko, ale nawet mimo tego, że te teorie są okropne, to się wydają jakieś takie…. logiczne.

    I przepraszam, przepraszam, przepraszam, ale kończyłam biol-chem, i tam ma być „laboRatorium” (drugei zdanie o Dexterze), od laborare, czyli pracować;-)

    A tekst jak zwykle świetny, dobrze, że jest tutaj dużo wpisów o zupełnie różnej tematyce;-)

  • Teorie z Chojrakiem i Edami wydają mi się całkiem prawdopodobne, ale reszta jakoś mnie nie przekonuje.

  • Tomasz Sulich

    A jak wyjaśnisz obecność brata Edda Biznesmena w czyśćcu, co?

  • Dexter

    Ha ha ! Jakie bzdury ! Zarówno Samuraja Jacka , jak i Atomówki wyreżyserował Genndy Tartakowski ( tak , ten od Laboratorium Dextera ) , więc stąd podobieństwo .