• Szukaj

Mam naście lat i jestem w ciąży – o nastoletnich matkach słów kilka

Bądźmy ze sobą szczerzy: wszyscy dokładnie wiemy skąd się biorą dzieci. Że to wcale nie żaden bocian, żadna kapusta, a już nie pewno nie kwiatki, pyłki, pszczółki i przytulanie się sprawiają, że nagle, znikąd, wyskakuje niemowlak. Że w ciążę nie zachodzi się, gdy chłopak pomizia cię nieśmiało po kolanie, złapie za cycka, albo co gorsza, ośmieli się pocałować cię po francusku. Bo w ciążę zachodzi się – uwaga, to może was wszystkich zaszokować – gdy się uprawia seks. A ciąża niechciana jest wtedy, kiedy uprawiasz ten seks i kompletnie nie używasz mózgu.* […]

Bądźmy ze sobą szczerzy: wszyscy dokładnie wiemy skąd się biorą dzieci. Że to wcale nie żaden bocian, żadna kapusta, a już nie pewno nie kwiatki, pyłki, pszczółki i przytulanie się sprawiają, że nagle, znikąd, wyskakuje niemowlak. Że w ciążę nie zachodzi się, gdy chłopak pomizia cię nieśmiało po kolanie, złapie za cycka, albo co gorsza, ośmieli się pocałować cię po francusku. Bo w ciążę zachodzi się – uwaga, to może was wszystkich zaszokować – gdy się uprawia seks. A ciąża niechciana jest wtedy, kiedy uprawiasz ten seks i kompletnie nie używasz mózgu.*

Najgorzej jednak, jak jeszcze masz naście lat.Wtedy to już masz już kompletnie przesrane.

dziecko nastoletnia ciąża młode matki samotne dzieci


POGROM NASTOLETNICH CIĄŻ

Mam dziewiętnaście lat. Około dziesięciu z moich dalszych znajomych – koleżanek rówieśniczek –  wychowuje już małe bobasy, kolejne pięć można poznać po tym, że na mieście idzie najpierw ich wielki, ciążowy brzuszek, a dopiero potem one. Dwie nie mają pewności, kto jest ojcem. Jak?
Jak to się dzieje, że tyle się przecież trąbi o tej antykoncepcji, w gimnazjum chłopaki strzelają do siebie z prezerwatyw, w mediach co jakiś czas mówi się o tym, by chodzić do ginekologa – no, nawet jeśli nie w tym celu, to ogólnie -, a już na pewno wszyscy wiedzą, że z seksu powstają dzieci. Jeśli nie mają tej wiedzy od rodziców to na pewno zaczerpnęli ją z seriali, bo w prawie każdym któraś bohaterka zachodzi w ciążę i wszyscy wiemy, co wcześniej robiła pod kołdrą nawet, jeśli niekoniecznie wiadomo z kim. 
dziecko na huśtawce nastoletnie ciąży nastoletnie matki młode
Naprawdę tego nie rozumiem: skoro o te dziecko się nie starasz, nie masz skończonej szkoły, nie masz zapewnionej przyszłości, jesteś jeszcze szczeniakiem, którego za szybko trzepnął popęd płciowy i burza hormonów, to przynajmniej się postaraj, aby tej ciąży nie było. Na Boga, jest internet i chociaż pełno tam bzdur, zdjęć śmiesznych kotów i filmików z koncertów Biebera, to i normalne informacje też się znajdą.
Nie wierzę, że sto procent tych przypadków to pęknięta prezerwatywa, zwymiotowana tabletka, a nawet niedokładnie obliczone dni. Serio, nie ma głupich. Większość to wiara w niesamowite właściwości stosunku przerywanego, liczenie na szczęście albo po prostu wyłączanie mózgu.
A potem BUM, i trzymasz dziecko. 
I nie ma odwrotu.

WSZYSTKIEMU WINNA DZIEWCZYNA

Dobra. Więc seks już był, test też, pierwsza noc przepłakana i już wiesz, że na pewno jesteś w ciąży i w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy możesz zapomnieć o rurkach w rozmiarze XXS. Przełykasz ślinę, przystępujesz z nogi na nogę i wreszcie mówisz światu, że jesteś w ciąży.
Świat pyta, kto jest ojcem, a potem kompletnie tą wiadomość olewa. Świat się zaperza, rumieni, wrzeszczy i kopie cię mocno w dupę, bo co do cholery sobie gówniaro myślałaś, jak ten proces ciążowy uskuteczniałaś, czyli uprawiałaś – uwaga, słowo tak omijane przez większość społeczeństwa – SEKS?

Większość mówi, że nastoletnie matki są, łagodnie mówiąc, niemądre. Głupie. Puste i – uwaga – puszczalskie. Że co ona teraz zrobi, że jest bez szkoły, że matury nie ma, studiów nie ma,  o pracy może pomarzyć i najzwyczajniej w świecie, jest w kompletnie czarnej dupie.
Nikt nie mówi tego o ojcu.

czerwone tulipany kwiaty nastoletnie matki ciąże młode
Czemu chłopak nie powinien pamiętać o prezerwatywie? Dlaczego zawsze tylko matka zgarnia cały opiernicz od ludzkości za to, że ten seks uprawiała, a ludzkość zapomina, że do tej czynności potrzebna jest dwójka? Wszyscy psy wieszają na tej dziewczynie, która i tak ma już doła większego niż głębokość oceanu, zapominając o tym, że ktoś jej musiał tam coś wsadzić, żeby te dziecko w ogóle powstało. Jak już ma dostawać opierdziel za swoją głupotę, to niech przynajmniej dostaje go po równo – razem z ojcem – sprawcą. I wybaczcie mężczyźni całkowicie bezczelne i stereotypowe myślenie, ale w większości przypadków to za waszą namową ona zgadza się na seks bez antykoncepcji. No, czasami jest też odwrotnie, ale wiecie, o co mi chodzi.
Jak to mówiła Juno w moim ulubionym filmie: to nie wy musicie nosić dowód waszej głupoty i seksualnych uniesień pod swetrem.

NAJŁATWIEJ ZDEZERTEROWAĆ

młode nastoletnie matki ciąże


Niektóre nastoletnie pary próbują jakoś to wszystko ułożyć, niekiedy biorą ślub, inne postanawiają mieszkać razem i… czasami to nie wypala. Przykro mi to mówić, ale najczęściej to chłopacy okazują się być tymi, którzy dają nogę, kiedy tylko nadarzy się okazja: nie żebym się dziwiła,
bo wychowanie dziecka to naprawdę ciężki kawał chleba. Nie przyjmuję jednak wyjaśnień, że faceci dorastają później i że on jeszcze nie dojrzał, by być ojcem. Do dziecka nie jest wystarczająco dorosły, ale żeby uprawiać seks to no problem, nie ma sprawy? Bzdura. Jak się bzykało, to niech teraz się ponosi konsekwencje. Jak nie chce być z tą dziewczyną, to niech przynajmniej rodzice hożego delikwenta finansowo ją wspierają. Wychowali nieodpowiedzialnego syna, to niech mają.

ZŁE, ZŁE, ZŁE.. A SĄ DOBRE STRONY?

Oczywiście, nie piszę tutaj, że ciąża jest zła – bo kompletnie nie jest. To bardzo piękny proces w życiu kobiety i nigdy nie zamierzam tego negować, jednak sami przyznacie, że w nastoletnim życiu jest raczej epizodem strasznym i smutnym, aniżeli radosnym.

Żeby jednak nie było tak dołująco: niektóre z nastoletnich matek okazują się mieć do tego wrodzony talent. Wyrastają na świetne mamy i mimo tego, że często wychowują swoje dziecko samotnie, to idzie to im tak dobrze, że niejedna mężatka z mnóstwem kasy na koncie i wypasionym domem, która ma swoje pierwsze niemowlę, mogłaby im pozazdrościć. 

* Oczywiście, zdarzają się nieprzewidziane wypadki – zła antykoncepcja, felerna prezerwatywa, pech i przypadek jeden na tysiąc – myślę, że dla wszystkich to jest oczywiste i nie trzeba tego zbytnio tłumaczyć.


Jeśli czytasz to, masz naście lat i jesteś w ciąży lub stałaś się mamą i potrzebujesz wsparcia psychicznego, dostępna jest infolinia:
Infolinia ruszyła 26 stycznia i jest czynna w każdą niedzielę między 18.30- 21.30.
Eksperci są dostępni pod numerami:
607 989 146 – darmowa pomoc psychologiczna
607 988 876 – darmowa pomoc prawna
Rozmowy są anonimowe. Infolinia będzie czynna przez 16 tygodni
Infolinia działa w ramach kampanii społecznej Nastoletnie Matki prowadzonej przez Fundację MaMa i MTV.

Napisane przez
Marta Hennig

Jestem Marta, mam 24 lata i próbuję jednocześnie spełniać marzenia, robić swoje i być dorosła, ale to ostatnie nie zawsze mi wychodzi.

Zobacz wszystkie artykuły
Napisane przez Marta Hennig