Jak będzie wyglądał mój ślub? Moja wizja i podejście do wesela

6 rzeczy, które bardzo chcę zrobić tej jesieni

Jak zostałam prawie-dziennikarką

Jak Boga kocham, na początku chciałam być archeologiem. Miałam siedem lat i łaziłam wszędzie z segregatorem pełnym Wally Zwiedza Świat i starym, chyba nawet zakupionych gdzieś na boku od ruskich, aparatem babci. Marzyłam o Egipicie i byciu drugim Carterem, tylko takim w spódnicy, odkrywającym grób Tutenchamona. Trzy lata później wszystko uległo zmianie – dołączyłam jako szczęśliwa dziesięciolatka do szkolnej gazetki… i BUM. Tak to się właśnie zaczęło… POCZĄTEK WZRUSZAJĄCEJ HISTORII […]

Policz do jedenastu.

Czekolada zaprosiła mnie do zabawy, więc nie sposób było odmówić, zresztą – niegrzeczna raczej nie bywam.  Trochę zwlekałam z publikacją, ale zawsze było coś, co mnie od niej odciągało.. w każdym razie, już jest: […]

Hejka, jestem pustakiem!

Ich pierwszy znak rozpoznawczy, to śmiech. Głośny, skrzekliwy, w cholerę irytujący, przypominający rżenie spanikowanego konia. Podobna jest też ich mowa: używają miliona wykrzykników, gestykulują niczym porażone prądem i ekscytują się nowymi butami ze szpilą, która mogłaby przeszyć nasze gardełko z taką łatwością, jak nóż wchodzi w masło. Siedzą na fejsie, łażą na melanże co piątek i spędzają cały weekend próbując przypomnieć sobie, jak nazywał się ten facet, który na dyskotece sprawdzał, czy nie mają raka piersi. Własnoręcznie.  To one – krejzolki jak się […]

Kiedy ktoś złamie ci serce…

Zaczyna się jak kadr z romantycznego filmu: powolne spotkanie się spojrzeniami, zatrzymany czas i idiotyczny wyraz twarzy. Następnie wiele dni starań, spacerów pod jego/jej oknem, przypadkowych spotkań tam, gdzie ona/on chodzi, próba nawiązania przyjacielskich relacji, mimowolne wyznanie uczuć i… KOSZ. Taki wielki, z dużych liter, bolący i upokarzający, który sprawia, że resztę dni siedzimy w domu, tyjąc, chlipiąc nocą i słuchając miliona durnych piosenek o nieszczęśliwej miłości, próbując pogodzić się z dołującą prawdą: nasza wielka miłość ma nas głęboko w dupie. […]

Niezrozumiała natura kobiet.

Mówią „tak” tylko po to, by zaraz powiedzieć „nie”. Obrażają się bez słowa wyjaśnienia., wygadują najbardziej złośliwe rzeczy pod słońcem na swoje ukochane przyjaciółki i potrafią rozpocząć wojnę tylko dlatego, że jakaś inna ma takie same buty. Znają wszystkie plotki w obrębie pięciu kilometrów od miejsca zamieszkania, codziennie rano potrzebują przynajmniej czterdziestu minut, by się przygotować do wyjścia i kochają dodawać swoje słit focie na portale społecznościowe. A, i zapomniałabym – mają cycki. Kobiety. Czy znajdzie się jakiś mężczyzna, który je zrozumie? […]

Ludzie, którzy zasługują na stryczek.

Istnieją takie osoby, które gdy otworzą usta wkurzają tak, że masz ochotę jak najszybciej ich związać i wsadzić w najbliższy lot na Księżyc – bez zapasu tego śmiesznego jedzenia dla kosmonautów i możliwości powrotu.  Ludzie, którzy nie wiedzą nic, ale i tak mówią, podnosząc innym ciśnienie i sprawiając, że normalny człowiek czuje żądzę mordu większą, niż Jason w filmie Piątek Trzynastego. A to wszystko dlatego, że są tak cholernie irytujący… […]

Jakiej muzyki słuchasz?

Wszyscy wiedzą, że metale jedzą koty – słuchając tych swoich piosenek pełnych niezrozumiałych wrzasków radośnie wszamują całe zwierzątko, razem z sierścią. Z kolei hip-hopowcy to typowi blokersi, ze spodniami, które zsuwają się do kostek, bo pękła im gumka. Ludzie słuchający dubstepu to osoby z zaburzeniami osobowości, a ci, którzy w swoim odtwarzaczu mają pełno popu to całkowicie mainstreamowe bydło, które wychowało się w komercyjnym świecie.  Czy naprawdę muzyka na tyle nas identyfikuje, żeby wszystkich słuchaczy danego rodzaju wrzucać do jednego worka? […]

5 rzeczy, których nie powinno się mówić przy mężczyźnie.

Wyobraźcie to sobie: jest wieczór, świerszcze grają romantyczną balladę przypominającą jedną z piosenek  Ich Troje na swoich mini skrzypcach, a księżyc przybrał dziś kształt smacznego rogala. Gwiazdy pięknie błyszczą na ciemnym niebie, on obejmuje cię ramieniem i kładzie rękę na twoim kolanie… w tym samym momencie orientujesz się, że coś jest nie tak i ze wrodzoną gracją i taktem informujesz: kurde, zapomniałam ogolić nogi.No i romantyczny nastrój poszedł w cholerę. […]

Mamy w dupie własną prywatność.

Bez mrugnięcia okiem podajemy wszystkie swoje dane – bezmyślnie wklepując nazwisko, adres, pracę i ilość posiadanych psów. Wrzucamy zdjęcia w bieliźnie, w bikini, w domu i w jego otoczeniu, przy swoim samochodzie i ze swoją całą rodziną. Dzielimy się każdym wydarzeniem z naszego życia: urodzinami dziecka, zdanym egzaminem, ukradzionym portfelem, uczuciem głodu, zakochaniem, zerwaniem i tym, że nasz kot wreszcie nauczył się obsługiwać kuwetę.  I kiedy wreszcie spotykamy się z przyjaciółmi i chcemy im przekazać jakąś wiadomość, ze znudzeniem odpowiadają: wiem […]