Prawdziwy powód, dla którego nie czytasz książek. Jak czytać więcej? Kilka trików.

Piątek z Martą #67 – kryzys weselny i moment, w którym naprawdę usiadłam na tyłku

Piątek z Martą #57: moje życie pędzi

Trochę się wkopałam z nazwą tego cyklu, bo za każdym razem, kiedy publikuję go w inny dzień niż piątek, czuję wyrzuty sumienia. A niepotrzebnie, prawda? Przecież to całkiem fajnie mieć…

Nie, nie musisz mnie żałować. Ja lubię być sama.

Kiedy skończyłam naście lat i weszłam w wiek, w którym zaczął się czas masowych zaproszeń wszędzie, gdzie tylko się da i wychodzenia „na miasto”, domówki, imprezy i szalone wypady, odkryłam, że…