Kiedy mówię, że jesień to moja ulubiona pora roku, wielu ludzi mnie nie rozumie. Zimno, często pada, przeziębienie czeka na każdym rogu i szybko robi się ciemno – co tutaj lubić? Ale jesień może być naprawdę fajną i produktywną porą roku – dzisiaj pokażę wam kilka moich patentów, które pozwolą wam trochę łaskawiej spojrzeć spadające liście i kałuże na ulicy.

U mnie jesień to taki kopniak dla produktywności i kreatywności. Chce mi się działać, chce mi się robić – i bardzo chętnie zarażę was tą miłością do jesieni, żeby przyjemniej wam było ją po prostu znosić. 🙂

ZMIEŃ NASTAWIENIE

Wiele osób nie lubi jesieni z założenia – bo to nie lato. I już. Bo przestało być ciepło, bo pogoda średnia i depresyjna, bo nic, tylko siedzieć w domu i mieć doła… Jeśli tak podchodzicie do jesieni, to nic dziwnego, że tak się czujecie 🙂 Uważam, że to jak myślimy o rzeczach ma wpływ na to, jak się czujemy. Jeśli wstajesz rano, patrzysz za okno i codziennie myślisz sobie: o nie, jaki beznadziejny dzień, dzisiaj nic mi się nie chce – to uwierz mi, tak na pewno będzie.

Pomyśl sobie – deszcz to idealna okazja, żeby posiedzieć w domu i albo popracować, albo nadrobić wszystkie te rzeczy, na które nigdy nie ma czasu. Z drugiej strony, jeśli nie pada – uwierz mi, nie ma nic bardziej uroczego, niż spacer w samym środku jesieni, kiedy kolorowe liście są jeszcze na drzewach, albo dopiero zaczynają spadać. Dużo rzeczy to kwestia tylko i wyłącznie nastawienia.

Niezależnie od tego, czy lubisz jesień czy nie – ona będzie. Zamiast więc kręcić nosem, dołować się i zwijać w naleśnik za pomocą kołdry – zmień myślenie. Wychodzę z założenia, że ludzie często nie lubią jesieni, bo po prostu nie wiedzą, co w trakcie niej robić. 

A jeśli mi nie wierzycie, że to działa – to oprócz tego 10 rzeczy, które można zrobić, by polubić jesień:

#1 KONIECZNIE zrób coś z dyni


Dynia to jak flaga jesieni. Albo godło. W każdym razie: dynia = jesień. Jeśli chcesz, żeby ta pora roku ci się przyjemnie kojarzyła, dobrze byłoby zrobić coś smacznego, co przywoływałoby miłe wspomnienia. Przepisów na dynię jest mnóstwo: od dań obiadowych aż po desery. Polecam serdecznie mój przepis na bardzo słodkie, pyszne, typowo jesienne ciasto – dyniowe (kliknij). Jeśli zaś bardziej wolicie coś konkretnego, przyda się na pewno wspaniały przepis Kwestii Smaku na zupę dyniową z mlekiem kokosowym – jest najlepsza!
Tak naprawdę wystarczy jednak pięć minut z Google, by znaleźć milion przepisów na dynię. Nic, tylko próbować.

#2 Wybierz się na jesienny spacer z aparatem

Pamiętacie, jak kiedyś była moda na zdjęcia w polu rzepaku? Co druga dziewczyna wrzucała je na facebooka i naszą klasę. I o ile rzepak może się znudzić, tak jesienny krajobraz – NIGDY. Nie ma nic bardziej uroczego, niż jesienne zdjęcia, pełne kolorowych liści. Jeśli nie lubisz robić sobie zdjęć, nie ma problemu – sam spacer w takim otoczeniu jest świetny. Ja czasami zbieram kolorowe liście albo kasztany – nie wiem po co, ale jest to przyjemne i bardzo odprężające.

#3 Kup i przeczytaj 3 książki

Albo wypożycz z biblioteki. W każdym razie: wykorzystaj deszczowe dni na czytanie. Nie ma lepszej pogody na zaszycie się z książką w domu, niż jesienna plucha. Ja najczęściej przy takich „wyzwaniach” mieszam książki i staram się nie brać jednego gatunku – czytam np. jedną książkę typowo naukową, związaną z moim zawodem, drugą powieść i trzecią, poradnikową. Dzięki temu ciągle urozmaicam sobie to, co czytam i cały czas jest to dla mnie coś interesującego.

#4 Zorganizuj halloweenowe przyjęcie lub po prostu weź w nim udział 

Halloween ma tylu samu zwolenników, co przeciwników. Jeśli to nie twoja bajka – w porządku, jeśli zaś podoba ci się pomysł przebieranego przyjęcia ze strasznymi elementami, to jest to świetny pomysł na spędzenie czasu ze znajomymi.  Halloween można zorganizować na własną rękę lub udać się do kogoś (wiem, że są też kluby, które organizują takie imprezy – wystarczy się przebrać). Jeśli organizujesz domówkową wersję, nie zapomnij o strasznych przekąskach i ozdobieniu domu!

#5 Spróbuj zrobić coś swojego z dala od komputera.

Nie znam się kompletnie na DIY (bo mam dwie lewe ręce do takich rzeczy), ale zdaję sobie sprawę, że dla niektórych osób takie „ręczne robótki” mogą być rzeczywiście źródłem zabawy i luzu. Niebałaganka prowadzi swój album – Project Life. Z kolei Kasia jest specjalistką od Bullet Journal.  Na Pintereście z kolei znajdziecie mnóstwo sposobów na ozdobę swojego domu na jesień – warto skorzystać!

#6 Upiecz jabłecznik (albo ciasto śliwkowe)

Kocham jabłecznik – i już. I może to kolejne wytłumaczenie, dlaczego tak lubię jesień: ale to najlepsza pora na ciepłe ciasto z jabłkami. Na początku jesieni mogą to być też śliwki – równie pyszne. Kiedyś uwielbiałam piec i sprawiało mi to dużą przyjemność. Od kiedy jesteśmy w aktualny mieszkaniu piekę już z mniejszym entuzjazmem, bo mamy mały aneks kuchenny, który jest niewygodny, nie ma za dużo miejsca i robienie jakiegokolwiek skomplikowanego dania w tym miejscu podnosi mi ciśnienie. Już nie mogę się doczekać własnego mieszkania – już postanowiłam, że będę miała wielką i zamkniętą kuchnię! Ale nie o mojej kuchni miała być mowa, a o pieczeniu – jabłecznik, ciasto śliwkowe, ciasto dyniowe – musisz je przyrządzić!

#7 Zorganizuj maraton filmowy.

Maratony filmowe wydają mi się bardzo zapomnianą rzeczą – niesłusznie. Zaproś znajomych, zróbcie popcorn i przekąski i odpalcie wasze ulubione filmy lub zróbcie maraton strasznych/śmiesznych/romantycznych/przygodowych czy innych gatunków. To po raz kolejny świetna okazja do wzmocnienia więzi ze znajomymi i jednocześnie spędzenia przyjemnie czasu w jesienny wieczór.

#8 Załóż bloga.

Jeśli kiedykolwiek o tym myślałeś – teraz jest najlepszy moment. Nic cię tak nie zmotywuje do pisania, jak  jesienne wieczory. Łatwiej też zachować regularność i entuzjazm, a gdy się wciągniesz  – nie będzie juz drogi z powrotem 🙂

#9 Kup zapachowe świeczki.

Ja już zaopatrzyłam się w swój zapas pachnących świeczek – uwielbiam! Dodają charakteru każdemu pomieszczeniu, sprawiają, że przyjemny zapach unosi się w całym domu i są nieustannym źródłem rozrywki dla mojego kota Nitki, która potrafi przyglądać się im godzinami (oczywiście pod moją kontrolą).

#10 Spróbuj stworzyć swoją smakową herbatę.

To z kolei coś, co sama zamierzam wypróbować w tym roku. Kocham herbaty (a najbardziej te najzwyklejsze, czarne), ale chciałabym sama przyrządzić jakąś smakową wersję.

TO NIE JESIEŃ JEST ZŁA – TO TWOJE NASTAWIENIE

Pamiętaj – czasami to od ciebie głównie zależy, jak będzie wyglądała twoja jesień. Brak motywacji? Smęcenie? „Jesienna depresja”? Może czas obrócić to wszystko do góry nogami i zamienić tę porę roku na coś przyjemnego? Polecam wam zacząć od tej listy – no i od zmiany nastawienia, a za rok, gdy po raz setny wspomnę, że kocham jesień, jestem pewna, że niektórzy z was powiedzą: „ja już też”.

Jeśli macie też jakieś pomysły na spędzenie jesiennych wieczorów – koniecznie dajcie znać w komentarzach. Inspiracji nigdy za wiele!

Znajdziecie mnie też na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE.

Total
122
Shares