Piątek z Martą #53: o tym, że dostałam list z Hogwartu, nowa metoda organizacji

Chociaż ostatnio wisiały nade mną czarne chmury, to jest trochę lepiej. Sprawa, o której pisałam w ostatnim Piątku dalej nie jest rozwiązana, wbrew przeciwnie, ale zaczęłam się z tym oswajać i trochę poprawił mi się humor. Właśnie piszę do was z pociągu do Warszawy – jadę na cały weekend na PEI – konferencję fitness.

Dodatkowo dostałam w tygodniu list z Hogwartu. WRESZCIE! Po 11 latach im się przypomniało. A że złożyło się, że będę w stolicy, to dzisiaj wieczorem idę na rozpoczęcie roku szkolnego w Hogwarcie. Do Arkadii. 🙂 O czym ja bredzę?

bez-nazwy-1

Jako blogerka często dostaję zaproszenia na różne wydarzenia, ale te totalnie mnie urzekło. Zresztą, nie tylko mnie – widziałam, że Ani także się spodobało. W związku z premierą „Harry Potter i przeklęte dziecko”, zaproszono mnie na premierę i zrobiono to w totalnie harrypotterowym stylu. Fajnie jest dostać list z Hogwartu nawet, jeśli trochę już za późno 🙂

CO U MNIE?

Bardzo, bardzo dużo się dzieje. Rozpoczęłam pewien projekt, o którym nie mogę jeszcze powiedzieć, ale który zajmuje naprawdę dużo czasu. W związku z tym, mam go jeszcze mniej, niż do tej pory… a to z kolei spowodowało, że po raz kolejny musiałam wypróbować inne triki związane z organizacją czasu, żeby dopasować się do tej sytuacji. W efekcie testuję teraz taką strategię, która zakłada poświęcanie całego jednego dnia na jedno zadanie.. jeśli to mi się sprawdzi, to za 1-2 tygodnie napiszę o tym wpis na blogu, żebyście też mogli z tego skorzystać.

Jak widzicie, na blogu pojawiło się trochę więcej konkretnych i przydatnych treści rozwojowych. WAŻNE – dajcie mi znać w komentarzach, czy taki kierunek wam się podoba? Chciałabym, żeby ten blog był przydatny i żeby osoby, które chcą coś zrobić ze swoim życiem, mogły je zmieniać i znajdywały tu nie tylko motywację, ale też konkrety.

Oprócz tego, moje dni wyglądają podobnie: studia, treningi, praca, blogi, projekt X i tak w kółko.

No i wreszcie pojawiła się kolorowa jesień – uwielbiam tą porę roku!!

OSTATNIO NA BLOGU

CIEKAWE LINKI

  • Ania Niebałaganka z hukiem otworzyła swoją nową markę – balancy.me. Jeśli lubicie organizować czas i mieć porządek w swoim życiu, to musicie koniecznie tam zajrzeć.
  • Potrzebujecie metamorfozy pokoju lub domu, ale nie wiecie, jak zacząć albo co zmienić? Spoko. Justyna, architekt, na swoim blogu Już ja was urządzę otworzyła zgłoszenia do nowego cyklu, w którym będzie doradzać czytelnikom. Jeśli Twoje zgłoszenie trafi na bloga, w poście ujęte zostaną koncepcyjny projekt 3D, proponowana paleta kolorystyczna, inspiracje i ogólne zalecenia. Porada architekta za darmo – ja w to wchodzę 🙂
  • Dziewczyna ma 12 kotów i na swoim instagramie przedstawia codzienne życie z taką gromadką. ŻYCIE IDEALNE! Im więcej kotów, tym lepiej.
  • Szukam ciekawych blogów do czytania. Jeśli macie propozycje, możecie mi podrzucić, tylko proszę, jakoś grzecznie. 😀 Najczęściej gdy pytam o polecenie blogów, ludzie już nie czytają reszty wpisu, tylko lecą do komentarzy i spamują linkami do siebie 😀 Pamiętajcie, sprzedać siebie to też sztuka!

BLOGI CZYTELNIKÓW

Jeżeli chcesz, żeby Twój blog się tutaj znalazł – wyślij mi maila na kontakt@martapisze.pl z adresem bloga, w tytule wpisz #PiątekzMartą. Opisz jednym zdaniem swój blog i napisz, dlaczego jest warty polecenia. Wiem, jak ciężko zdobyć pierwszych czytelników, więc bardzo chętnie polecę Wasze blogi.

  • Paulina G. Lifestyle – opis autorki: blog obywatelki świata, podróżniczki i modelki. Przygody pisane piórem romantyczki, tradycje, kultura, a także coś dla duszy i rozwoju.
  • Dare to live baby – od autorki: blog, którego autorka opisuje swoje spostrzeżenia dotyczące ludzi i świata, w którym wysnuwa wnioski i radzi jak żyć, by żyć naprawdę.
  • Syntia – od autorki: poruszam tam kwestie psychologii, różnych sytuacji życiowych, zachowań i mechanizmów pod pod kątem psychologii.
  • Za oceanem – od autorki: piszę przede wszystkim o szeroko pojętym życiu w Ameryce, chicagowskiej Polonii, perypetiach imigrantów, a także podróżach po Stanach.
  • Life, it’s easy! – od autorki: blog o tym, że życie proste, a my komplikujemy. Jeden z tekstów to „Niczego nie oczekuj, spodziewaj się wszystkiego” i tymi też słowami zapraszam do mojego mózgu i jego przemyśleń. Marzena, lat 30parę, ex-kujonka, biegnąca za marzeniami, nawet jeśli wiatr w oko, a kłoda pod nogę.

DO OBEJRZENIA

Ostatnio napisał do mnie Mateusz , który opowiedział, że jego pomysł na scenariusz wygrał konkurs i dzięki temu mógł zrealizować film o Wrocławiu. Bardzo mi się podobało, więc jeśli jesteś miłośnikiem lub mieszkańcem Wro, zobacz koniecznie – Mateusz ujął to miasto z zupełnie innej perspektywy!


Poza tym, byłam w kinie na filmie Ostatnia rodzina. Chociaż dużo osób ma obiekcje co do tej produkcji, ja uważam, ze jest świetna, a historia Beksińskich bardzo, ale to bardzo ciekawa. Zobaczcie koniecznie, ale ostrzegam – po tym filmie ma się doła.

I na dziś to już chyba wszystko – miłego weekendu!

Ach, no i możecie mnie obserwować na snapie (nick: codzienniefit) i insta – na pewno będę wrzucać jakieś rzeczy z tego weekendu (z Harrego też <3)