Jak wstać prawą nogą? Lista rzeczy, które pomogą ci dobrze zacząć dzień

Rano.
Moment, kiedy większość z nas wygląda jak zombie, z jednym przymkniętym okiem i ptasim gniazdem na głowie. Poranki dzielą się na dwa możliwe scenariusze: albo robimy wszystko półśpiąc i soląc kawę, albo biegamy jak kot z pęcherzem, zapominając o połowie rzeczy i pracując już na naszą przyszłą nerwicę.
Chyba, że zaczynamy wprowadzać w życie punkty z tej listy – wtedy, o dziwo, wstawanie można nawet polubić.

WSTAWANIE ZACZYNA SIĘ WIECZOREM

Wiem, że ten podtytuł brzmi jak kolejna książka Paulo Coelho, ale tak po prostu jest. A właściwie: przyjemne wstawanie zaczyna się wieczorem. Wiele rzeczy możesz zrobić przed snem, dzięki czemu rano unikniesz bieganiny, stresu i przeklinania pod nosem.

  • przygotuj ubrania na jutrzejszy dzień. Jeśli trzeba coś wyprasować, to to zrób. Przygotuj WSZYSTKO. Bieliznę, skarpetki, koszulkę, spodnie (albo rajstopy i sukienkę), sprawdź, czy buty nie są brudne i czy wszystko wygląda w porządku. Dzięki temu unikniesz porannego przeklinania pod tytułem: nie mam się w co ubrać, życie jest beznadziejne, Jezu, ta bluzka ma plamę i CO JA TERAZ ZROBIĘ?!
  • spakuj się. Banalne, nie? Po co w ogóle się pakować wieczorem – przecież to zajmuje dwie minuty! Niby tak, ale nie zliczę ilości razy, kiedy czegoś zapomniałam właśnie przez takie myślenie.  Spakowanie się wieczorem zajmuje chwilę, a może oszczędzić głupiej złości i szukania jakiegoś ważnego papierka.
  • przygotuj śniadanie/składniki. Patent mamy Marty: jeżeli jesz na śniadanie kanapki, zrób je wieczorem, ułóż na talerzu i szczelnie owiń folią aluminiową. Dzięki temu rano będą tak świeże, jakbyś dopiero co je zrobił. Jeśli na śniadanie jadasz coś, co wymaga przygotowania – np. jajecznica czy owsianka albo coś innego – przynajmniej pokrój już sobie składniki i przygotuj wszystko na kuchennych szafkach.  Brawo. Właśnie zarobiłeś przynajmniej 5 minut wolnego czasu rano.
  • zrób listę rzeczy do zrobienia na jutro – nigdy nie przygotowujmy takich rzeczy rano – zawsze listę robimy wieczorem. Głównie dlatego, że jesteśmy bardziej obiektywni, ale też dlatego – że dokładnie tak, jak z pakowaniem – wieczorem nie zapominamy tak o najprostszych rzeczach, jak rano.

    RANO NIE JEST OD BIEGANIA

Tylko od przyjemnego budzenia się i spokojnego przygotowania do całego dnia. Dlatego:

  • wstań 10, a najlepiej 15 minut wcześniej. Bądźmy szczerzy – ten kwadrans snu nie zmieni niczego w twoim życiu, a może ci tylko zaszkodzić (przez zaspanie, śpieszenie się i nerwy). Dlatego nastaw budzik wcześniej i wstań 15 minut przed normalną pobudką. Jeżeli naprawdę ciężko się ci przestawić, codziennie nastawiaj budzik o 1-3 minuty wcześniej, niż dnia poprzedniego, aż dojdziesz do tych 15 minut.
  • poświęć 5 minut na ćwiczenia – tak, mówię serio. Niech to będzie sekwencja jogi, pajacyki, skakanka albo kilka prostych ćwiczeń. Rozbudzisz swój organizm i w bardzo łatwy sposób poprawisz sobie humor. Brzmi jak czary – ale tak właśnie po prostu jest 🙂 Nawet, jeśli nie lubisz ćwiczyć – weź po prostu mi zaufaj i spróbuj chociaż raz.
  • zrób sobie super kawę albo najlepszą na świecie herbatę – i wypij ją w spokoju, powoli. Zajmie ci to 5 minut, ale uspokoi trochę twoją głowę. W międzyczasie możesz jeść śniadanie, zerkać na telewizję, przeczytać artykuł w necie, notatki na zajęcia albo się malować.
  • rano nie wchodź na fejsa – to tam traci się najwięcej czasu. Jeśli już musisz – poświęć na to 5 minut w autobusie czy czekając rano w kolejce po bułkę. Ale nie kiedy się szykujesz! Nawet nie wiesz kiedy, zamiast 5 minut stracisz 10. A mogłeś w tym czasie dopić kawę, powtórzyć coś czy po prostu w spokoju się przygotować.
  • wyznacz sobie cel na ten dzień – wiadomo, każdy z nas ma mnóstwo zadań. Wybierz to jedno, które naprawdę jest istotne. Np. poproszenie szefa o awans, dobicie jakiegoś targu, zapytanie o coś swoją nauczycielkę (a ciągle o tym zapominasz), czy skończenie konkretnego projektu. 1 duży cel na dzień.
  • zjedz przepyszne śniadanie – czy jest coś lepszego, niż dobre jedzenie? Odpowiem za was: nie.
  • włącz swoją ulubioną muzykę – kocham rano śpiewać przy ubieraniu się i podrygiwać przy śniadaniu 🙂 Już nie raz udowodniono, że muzyka poprawia humor, więc… po prostu odpal swoją playlistę i pozwól sobie na jakiś szybki występ 🙂
  • pomyśl o tym, co miłego cię dziś spotka – a jeśli nic, to w takim razie wymyśl coś, co fajnego dzisiaj zrobisz, żeby ten dzień był udany! To może być wspólne obejrzenie swojego ulubionego serialu, lampka wina, dobry obiad, kupienie sobie książki… cokolwiek małego, co jest w stanie poprawić humor.

To są moje sposoby na udany dzień.  Ja jeszcze dodaję do tego poranne bieganie, ale nie zamieszczałam go w zestawieniu – wiem, że wielu osobom trudno jest znaleźć na to czas, a chciałabym, żeby ta lista was motywowała, a nie dołowała tym, że nie da się jej spełnić.

Codziennie wstaję wcześnie i strasznie to lubię! A jeszcze bardziej kocham celebrować poranki i spędzać je w miłej, niestresującej atmosferze. Czasami wolę wstać wcześniej tylko po to, żeby zrobić wszystko na spokojnie i nie biegać z pokoju do pokoju w panice.

A czy Wy macie jakieś sposoby na udany poranek? Jeśli różnią się od moich – podzielcie się w komentarzu 🙂