W pewnym momencie albo decydujesz się na zmianę, albo na zawsze stoisz w miejscu. W betonowych butach.
Wreszcie skończyłam sesję i teoretycznie mogę odetchnąć. Teoretycznie, bo w praktyce już pierwszego dnia mojego wolnego cały świat zmówił się, by truć mi tyłek i sprawić, żebym nawet na chwilę nie usiadła. Nie dałam się, ćwiczę asertywność, chociaż na razie słabo mi to wychodzi 🙂
Chcę całe swoje wolne poświęcić na… blogi. To znaczy, jak wiecie, nie do końca mam “wolne”, bo pracuję, ale chcę tak to wypośrodkować, żeby jak najwięcej czasu spędzić nad blogami. Mam nadzieję, że mi się to uda i napiszę wreszcie wszystkie te teksty, które chcę napisać!
Problem z długim pisaniem bloga polega na tym, że blog powinien rozwijać się razem z tobą. Kiedy zaczynałam pisać na Marta Pisze, miałam 19 lat. Teraz mam 22. Przez pewien czas rzeczywiście tak było, że blog zmieniał się razem ze mną: miał różne fazy, pisałam o wielu rzeczach, ale zawsze w zgodzie z tym, co właśnie czułam.
Ale od jakiegoś czasu zupełnie inaczej wyobrażam już sobie rozwój tego miejsca, ale moim błędem było to, że zamiast trzymać się od razu tej myśli i wprowadzać zmiany na bieżąco, ciągle czekałam na lepszy moment. Aż skończę sesję. Napiszę licencjat. Będę miała wakacje. I tak dalej. Problem zrobił się na tyle duży, że w pewnym momencie już straciłam zapał do tego miejsca, bo nie było takie, jakie chciałabym, żeby było, a jednocześnie nie chciałam go zmieniać, bo czekałam, aż usiądę nad tym “na porządnie”. Rozminęłam się z tym, co chcę robić, a jak to wszystko wygląda.
No cóż, już nie chcę na nic czekać, bo to do niczego nie prowadzi. Mam nadzieję, że pojawiające się na blogu teksty w najbliższych tygodniach jeszcze bardziej przypadną wam do gustu – ale jestem tego prawie pewna, bo sama nie mogę się doczekać, aż je napiszę i Wam zaprezentuję 🙂 Nie wiem, czy zmieni się szata graficzna – pewnie nie, ale teksty na pewno będą ciekawsze, niż te, które ukazywały się tu ostatnio – niestety, bez serca…
Nie czuję wyrzutów sumienia, bo nie było to celowe. Zgubiłam się w pewnym momencie i potrzebowałam czasu, żeby się ogarnąć – jak to w życiu. Cieszę się, że już mam jednak w głowie znów pomysł na to wszystko i że znów wracam na właściwe tory. 🙂
A oprócz blogów, w czasie wolnym zamierzam dużo czytać. I nadrabiać filmy 🙂 Dostałam od was tyle propozycji na FACEBOOKU, że mam w czym wybierać!
OSTATNIO NA BLOGU
- Jak być frajerem?
- Palisz? Śmierdzisz!
- Nie bądź pipą, czyli jak się zmotywować raz, a dobrze
- Robisz mu kanapki? Jesteś niewolnicą!
CIEKAWE LINKI
- Małe rzeczy, dzięki którym utrzymasz porządek na co dzień
- Co robić, by z przyjemnością wypełniać noworoczne postanowienia?
- Kreatywny planner na luty do wydrukowania
- Znajdź swój styl i bądź jak Jessica Alba
- [ENG] Gdyby Google był człowiekiem (płakałam ze śmiechu)
- [ENG] Lista rzeczy, która zapewni ci spokój i relaks
BLOGI CZYTELNIKÓW
Jeżeli chcesz, żeby Twój blog się tutaj znalazł – wyślij mi maila na kontakt@martapisze.pl z adresem bloga, w tytule wpisz #PiątekzMartą. Opisz jednym zdaniem swój blog i napisz, dlaczego jest warty polecenia. Wiem, jak ciężko zdobyć pierwszych czytelników, więc bardzo chętnie polecę Wasze blogi.
- 3 Strony Świata – od autorki: 3 Strony Świata to miejsce, gdzie mama z córką udowadniają, że można się dogadać i świetnie się przy tym bawić. Piszemy o naszych pasjach, remontach, aranżacjach wnętrz, kulinariach i zwykłym życiu.
DO POSŁUCHANIA
Podzielę się dzisiaj z Wami czymś, co naprawdę bardzo cenię – jedną z gotowych playlist na Spotify, które IDEALNIE sprawdzają się na każdej domówce albo spotkaniu towarzyskim. Te piosenki są lekkie, nie przeszkadzają w rozmowie, fajnie się ich słucha, gdy lecą gdzieś w tle. Playlisty słuchamy regularnie od 1,5 roku – więc to mówi samo za siebie 🙂 Myślę, że sprawdzi się też po prostu jako soundtrack na weekend.
DO OGLĄDANIA
W ciągu kilku dni obejrzałam z Patrykiem cały sezon nowego serialu – The Man in the High Castle. Ponieważ obydwoje dzielimy chorą pasję do tematyki drugiej wojny światowej (i naprawdę chorą, bo Patryk lubuje się w tematyce nazistowskich Niemiec i Hitlera, a ja w Powstaniu Warszawskim i społeczno -psychologicznych aspektach okupacji…), to wydawało się, że to IDEALNY serial dla nas. Dlaczego?
The Man in the High Castle opowiada o tym, co by było, gdyby Niemcy wygrali wojnę. Więcej nie powiem, bo serial jest na tyle ciekawy, że musicie sami sprawdzić, jak wyglądałby świat…



Trzymam kciuki za zmiany i czekam co będzie się dziać. Najważniejsze jest, aby wszystko sobie poukładać porządnie w głowie, reszta jakoś powoli się dopasuje 😉
O, dokładnie! Dobrze, że porządek w głowie już za mną, teraz czas na działanie! 🙂
Czekam z ciekawością na zmiany 😉 Marta, nawet nie wiesz, jak uwielbiam kończyć dzień czytając Twojego bloga, to jest jak taki promyczek słońca, dzięki któremu nawet koszmarny dzień miło się kończy 🙂 Pisz dla Nas jak najwięcej 🙂
Marzena, bardzo mi miło! Teraz, kiedy się zbieram po blogowym dołku takie słowa są dla mnie bardzo motywujące 🙂
Trzymamy kciuki za zmiany, na pewno będą interesujące. PS: Też uwielbiamy tematykę II wojny światowej, z chęcią skusimy się na serial, gdy ukaże się w języku polskim.
Są napisy 🙂
O. To możemy.
Ta playlista jest idealna, dokładnie czegoś takiego szukałam – dzięki! 🙂
Też ją lubię! Miłego słuchania 🙂
Fajnie, że przestałaś “czekać aż usiądziesz nad tym na porządnie” i zaczęłaś działać 🙂 Ja wciąż z tym walczę. Bardzo często wydaje mi się, że po weekendzie, po egzaminie, w przyszłym roku, w przyszłym tygodniu itp w końcu porządnie przyłożę się do realizowania swoich planów, ale to jest złudne myślenie. Z niecierpliwością będę czekać na zmiany 🙂
Ja zazwyczaj nie mam z tym problemu – nigdy nie odkładam planów na przyszłość i zawsze coś robię, nawet, jeśli to ma być nieidealne… a z blogiem pojawił się ten problem 😀
Ciarki miałam jak obejrzałam ten trailer serialu. 😡
Świetny jest, polecam!
Mniej więcej jestem w takim samym punkcie – coś mnie uwiera w aktualnym blogowaniu i planuję wielką rewolucję… od nowego roku (termin się już przeterminował), od nowego miesiąca (niedługo też będzie już po ptokach), od urodzin. Ale ok, kupię dzisiaj domenę 😀
A serial zapisałam w notatkach, jak skończymy IT Crowd, to się za niego weźmiemy 😉
Super Pusheen! <3 Gratuluję zdania sesji! Ja dołączam do Ciebie za tydzień 🙂 Ale też nie będzie ferii tylko nadal intensywnie 😉 Powodzenia w realizacji planów 🙂
Powodzenia na sesji!
Bardzo się ciesze na zmiany Marta 😉 z przerwami czytam Cie od dawna i pamietam jeszcze Włosykolorublond 😉
Sama całt czas sie zmieniam i zmienia sie to co pisze i wlasnie…zmienia sie moj blog. To cudne uczuvie, kiedy cos jest z Tobą tyle lat i rosnie razem z Tobą.
Trzymaj się ciepło i wszystkiego dobrego.
O, jak miło, że ktoś czyta bloga tak długo!
“Uwielbiam” jak ktoś mi poleca dobry serial w trakcie sesji, dzięki Marta 😛 Czekam z niecierpliwością na te nowe teksty!
haha przepraszam 😀 mam nadzieję, że mimo wszystko dobrze będzie Ci się uczyć przy oglądaniu 😀
No to udanego wprowadzania zmian Marto! 🙂
nie dziękuję, żeby nie zapeszyć! 😀
Czekam z niecierpliwością, na zmiany! 🙂
Dziękuję za udostępnienie mojego wpisy 😉 Z niecierpliwością będę czekać na zmiany. Trzymam kciuki :*
Już nie mogę się doczekać! Marto, dzięki za polecenie serialu, brzmi ciekawie, chętnie obejrzę 🙂
Marta, ta playlista jest świetna!
trafiłam na Twojego bloga kilka dni temu i jestem zachwycona 🙂 świetnie piszesz .To co napisałaś tutaj o tym ,że ciągle czekałaś na lepszy moment u mnie jest z tym tak samo . Moje zwlekanie dotyczy założenia bloga czekam nie tylko na odpowiednie chwile ale też warunki , lepszy aparat , komputer aż schudnę itd .W głowie mam mnóstwo pomysłów , inspiracji ponoć niezłych , ale boje się też tego początku ,kiedy zdjęcia nie będą wyglądać idealnie tak jakbym tego chciała ,a tekstom będzie tego czegoś brakować , myślę że każde nawet dziś popularne blogerki miały taki start ,a wyrobiły się dopiero z czasem .Jednak mnie to blokuje . Byłabym Ci bardzo wdzięczna jak napisałabyś o takich właśnie początkach blogowania jak to było u Ciebie , jak zdobyć czytelników , od czego zacząć , jak robić dobre zdjęcia na bloga 🙂 myślę, że nie tylko mi by się przydał taki wpis 🙂 Buziaki ! 🙂