Co zrobić w niedzielę, żeby mieć niesamowity tydzień?

Nie lubię niedziel. Nieważne, czy chodziłam do szkoły, studiowałam czy miałam wakacje, zawsze wlekły się strasznie przez pierwszą połowę dnia, a kiedy człowiek się budził, niespodziewanie się kończyły, zostawiając mnie z kupą roboty, materiałem do nauki i stresem, który pojawiał się gdy tylko zastanawiałam się nad tym, jak będzie wyglądał nadchodzący tydzień. Poza tym, bądźmy szczerzy: w niedzielę nigdy nic się nie chce, więc nawet, jeśli planowałam sobie podbijać świat i nadrabiać zaległości, nic z tego nie wychodziło.
Ale głowy do góry, niech niedziela nie będzie taka straszna: jest kilka rzeczy, które możecie zrobić w niedzielę i które sprawią, że cały wasz tydzień będzie duuużo łatwiejszy.

Potraktuj niedzielę jako dzień, w którym przygotowujesz się do całego tygodnia – to od razu zmieni twoje podejście do tego dnia. Ja wiem, jak większość ludzi spędza niedzielę – snując się po domu w wyciągniętej piżamie i nadrabiając seriale. I to jest całkowicie w porządku! Jeśli jednak masz trochę zajęć na głowie, warto wykorzystać siódmy dzień tygodnia na ogarnięcie tego całego chaosu – a uwierz mi, to naprawdę sprawi, że nadchodzący tydzień będzie NIE-SA-MO-WI-TY!

Gotowi na podbicie niedzieli?

CO MOŻNA ZROBIĆ W NIEDZIELĘ, ŻEBY MIEĆ NIESAMOWITY TYDZIEŃ?

1. Zaplanuj. Zrób sobie herbatę,  nastaw stoper na 30 minut  i zrób listę rzeczy do zrobienia w poniedziałek. Spisując wszystko na kartce, pozbywasz się tego z głowy – a to sprawi, że będziesz mógł się zrelaksować w niedzielny wieczór, zamiast wychodzić z siebie, bo myślisz o czymś, co cię dopiero czeka w poniedziałkowy poranek. Ja zawsze nie potrafiłam się wyluzować, dopóki nie zaczęłam spisywać sobie tego, co mam zrobić w poniedziałek. UWAGA! To nie wszystko. Zaplanuj też mniej-więcej tydzień. Możesz albo po prostu zrobić listę rzeczy do zrobienia w tygodniu, albo wczuć się i sporządzić listę podzieloną już na konkretne dni. Brzmi dla ciebie głupio lub pracochłonnie? Ja też tak myślałam, dopóki nie usiadłam i nie zaczęłam tego stosować. Wczoraj spisałam sobie wszystko i wiesz co? Od kilku miesięcy nie czułam się tak wyluzowana i szczęśliwa. Nie myślę o pracy czy nauce – wszystko mam rozpisane i zaplanowane. Mogę cieszyć się ostatnim wolnym dniem w tygodniu!

11357758_467727846735781_1880384072_n

 

2. Zainspiruj się. Znów nastaw budzik – tym razem na godzinę – i korzystaj z internetu. Znajdź inspirujące blogi, czytaj motywujące artykuły. Zmień tapetę na telefonie oraz komputerze na coś pobudzającego do działania. Wybierz jeden cytat, zapisz go w wordzie ładną czcionką (tak, wiem, że się mówi fontem!) i wydrukuj, a następnie powieś w widocznym miejscu. Słowem: szukaj rzeczy, które dadzą ci kopa do działania w tym tygodniu. Bardzo przyjemna czynność! 🙂

3.  Ogarnij przestrzeń. Wiecie, co mi psuje humor w poniedziałkowy poranek? Kiedy wstaję pobiegać, a w zlewie kwitną brudne naczynia, w sypialni uzbierała się górka ciuchów zrzuconych poprzedniego dnia, a w lodówce cytryna zamienia się w cytrynę-zombie, bo robi się zielona i przysięgam, że zaczynają jej wyrastać nogi. Nastaw budzik na 30 minut i w tym czasie:
a) przejrzyj lodówkę i wyrzuć wszystkie rzeczy po terminie do kosza. Wywal też resztki jedzenia, którego i tak nie zjesz i dobrze o tym wiesz,
b) wrzuć rzeczy do prania i nastaw pralkę. Możesz wyprać ręczniki i pościel, będziesz miał świeżutkie i pachnące przez cały tydzień,
c) uporządkuj rzeczy w szafie,
d) mniej-więcej ogarnij pokoje.
e) posprzątaj swoją torebkę/plecak
Uwierzcie mi, dla naszej psychiki takie porządki mają OGROMNE znaczenie. Zresztą, możecie mi wysyłać jutro laurki, bo gwarantuję, że poczujecie się świetnie, wstając rano w czystym domku.

4. Wyjdź z domu. Przynajmniej na 30 minut. Idź na spacer, pozbieraj kasztany, przejdź się do sklepu po coś słodkiego albo spotkaj się ze znajomymi. Uwaga: nie polecam spotykania się i picia alkoholu w niedzielę. Budzenie się i bycie „nieświeżym” na sam początek tygodnia bardziej cię przygnębi, niż zadowoli. Spacer brzmi ok. Może wspólne bieganie?

11899496_747119225454716_2110898821_n

5. Spróbuj usiąść i zaplanować menu na kilka dni. To sposób, który polecam na Codziennie Fit wszystkim, którzy chcą jeść regularnie i zdrowo. Mniej więcej zapisz, co będzie na śniadanie, obiad, kolację, drugie śniadanie – a potem stwórz z tego listę zakupów. Pamiętaj, że niektóre obiady wychodzą większe – nie planuj więc codziennie czegoś nowego, weź to pod uwagę. Z zaplanowanym menu dużo łatwiej trzymać się diety, jeść lepiej i co najważniejsze – WYDAJESZ DUŻO MNIEJ. Mam na myśli, że SERIO dużo mniej.

6. Idź z listą na zakupy na cały tydzień (lub kilka dni). Tylko błagam, niech ci to zajmie dwie godziny, a nie pół dnia, bo wtedy mija się z celem. Zakupy z listą mają parę zalet: oszczędzasz mnóstwo pieniędzy, robisz szybciej zakupy i oszczędzasz czas w tygodniu. Polecam (teraz powinno się tu pojawić moje zdjęcie z kciukiem do góry).

7. Przygotuj wieczorem śniadanie na poniedziałek. Pomoże ci to szybko i bezboleśnie zacząć nowy tydzień.  Jeśli twoje śniadanie musi być zrobione bezpośrednio przed zjedzeniem (np. naleśniki, muffiny, kanapki) to przygotuj sobie wszystkie składniki. Obejdzie się bez bieganiny rano, stresu i nerwów.

8. Wyznacz czas dla siebie. Tak! Wreszcie chodzenie w rozciągniętych dresach. Muszę się przyznać, że ja niedzielę wykorzystuję na nakładanie maseczek, maski na włosy, farbowanie włosów – bo w tygodniu nigdy nie mam na to czasu. Nie mam tez nigdy takiej prawdziwej chwili dla siebie, dlatego w niedzielę maluję paznokcie i siadam do grania w Simsy, popijając herbatę. To jest bardzo ważne – naładujesz w ten sposób akumulatory, ale nie zmarnujesz całego dnia: rozwiązanie idealne. Ponieważ mamy nasze wyzwanie #czytamwpaździerniku, może czas na nadrobienie jakiejś książki?

11918052_923485131056005_1907289003_n

9. Przygotuj sobie strój na poniedziałek. Coś w tym jest, że wyglądając w poniedziałek rano dobrze, jakoś lepiej zacząć cały tydzień 🙂 Wyprasuj rzeczy i połóż gdzieś, gdzie będą gotowe do założenia. Spakuj też przybory na siłownię, jeśli chodzisz ćwiczyć! Dzięki temu gorzej ci będzie znaleźć wymówkę!

10. Upiecz ciasto (jeśli lubisz piec). Nie ma nic lepszego niż domowe, świeżutkie ciasto zabrane do szkoły/pracy w poniedziałek. Ja kocham chlebek bananowy (tutaj zdrowy przepis), ale nie pogardziłabym też innym ciachem, zwłaszcza, że robi nam się zimna jesień. Herbata/kawa + domowe ciasto = idealna przerwa w pracy/wszkole w poniedziałek.

11. NAJWAŻNIEJSZE – godzinę przed snem odetnij się od obowiązków, nauki i pracy. Błagam, nie popełniajcie mojego błędu. Często niedzielne wieczory spędzałam odpisując o pierwszej w nocy klientom (!!!!!), i budziłam się rano z uczuciem zdołowania, przytłoczenia i zmęczenia. W NIEDZIELĘ MASZ ODPOCZYWAĆ. Tylko tak możesz nabrać sił, by pokonać kolejny tydzień. Dlatego godzinę przed snem w niedzielny wieczór nie tykaj podręczników, nie odrabiaj lekcji, nie przygotowuj raportu do pracy, nie odpisuj na maile. Zrobisz to jutro. Dziś masz wolne.

To co, ta niedziela nie taka straszna, prawda?

Miłego tygodnia!