#28 Piątek z Martą: koniec studiów

Ja żyję. Naprawdę. Patrzę na swoje ręce, widzę w lustrze swoje odbicie i naprawdę ledwo wierzę, że udało mi się przetrwać najgorszą sesję w całym moim cudownym studiowaniu.

Było ciężko. Głównie dlatego, że robiłam wszystko w trybie natychmiastowym – pomyliły mi się terminy i myślałam, że mam więcej czasu, a okazało się, że wyszło jak wyszło i muszę wszystko zdawać teraz, zaraz. Ale dzięki temu powstał całkiem przydatny tekst – „Rany, mam tyle do zrobienia!” – co robić, kiedy masz dużo na głowie?„.

Trudno mi opowiadać, co u mnie, bo przez cały czas siedziałam od siódmej (albo i wcześniej) do północy (albo i później) robiąc jakieś bezsensowne zadania na zaliczenie. O ile niektóre z nich rzeczywiście były naprawdę przyjemne do zrobienia i sensowne (na przykład przeprowadzenie wywiadu), o tyle inne wręcz przeciwnie – były tak bezsensowne i głupie, że trudno było mi się zmusić, żeby w ogóle je robić (bo jak robić coś bez celu?), ale przycisnęłam się i wykonałam, co trzeba.

77 (1)

W weekend muszę napisać jeszcze jedną pracę i mam koniec. Wolność. Licencjat zgłoszony, w poniedziałek będzie wydrukowany, a ja nie mogę uwierzyć, że to wreszcie KONIEC. Trzy lata temu prawie zniosłam jajko ze szczęścia, jak się dowiedziałam, że dostałam się na dziennikarstwo – dzisiaj skaczę z radości, że wreszcie je kończę. Życie robi różne niespodzianki 🙂

Na blogu pewnie było widać, że u mnie średnio – byłam tak zapracowana, że miałam po prostu już tego dosyć i dlatego niesamowicie się cieszę, że mam już to wszystko za sobą… jak dobrze!

CIEKAWE LINKI

Chodźcie na mój fanpage. Wrzucam zdjęcia i anegdotki, tego nie powinno się przegapiać. Serio – KLIK

Bardzo motywująca historia Sylwestra Stallone. Da się? Da. – KLIK

Kopie gazet tuż przed II WŚ – KLIK

Złe samopoczucie? Może przyczyna leży w jakiejś podstawowej rzeczy – KLIK

Ciekawostki o Nowym Jorku – KLIK

14 pomysłów na lepszy dzień – KLIK

Organizacja czasu: dlaczego czasami lepiej odpuszczać? – KLIK

Najlepsze wymówki po zawodach lekkoatletycznych. Uśmiałam się niesamowicie, połowę sama mówiłam na prawo i lewo – KLIK

NA MOIM BLOGU:

A co ludzie powiedzą? Jak przestać przejmować się zdaniem innych

Jak nie rozmawiać z mężczyznami?

Życie, o którym marzysz

Teledyski, które zniszczyły moje dzieciństwo

„Rany, mam tyle do zrobienia!” – co robić, kiedy masz dużo na głowie?

Miasto, które kocham i nienawidzę jednocześnie

BLOGI CZYTELNIKÓW:

Jeżeli chcesz, żeby Twój blog się tutaj znalazł – wyślij mi maila na kontakt@martapisze.pl z adresem bloga, w tytule wpisz #PiątekzMartą. Opisz jednym zdaniem swój blog i napisz, dlaczego jest warty polecenia. Wiem, jak ciężko zdobyć pierwszych czytelników, więc bardzo chętnie polecę Wasze blogi.

Pokochaj poniedziałek – Pokochaj poniedziałek to blog zachęcający do optymistycznego patrzenia na świat nie tylko w poniedziałek, ale w każdy inny dzień tygodnia 🙂
Szlachcic spod Rypina – bardzo ładny blog historyczny. Myślę, że warto zajrzeć, bo dla mnie to bardzo oryginalny i ciekawy pomysł na bloga 🙂
Antykobieta – „Głównym założeniem bloga jest szczerość, nie chcę przedstawiać na nim najlepszej wersji siebie, ale tę najprawdziwszą, by móc nie tylko czuć się na nim swobodnie, ale też spoglądać na własne zachowania z perspektywy człowieka, który przestaje ukrywać przed sobą własne brudy, piszę o swoich odczuciach, o świecie zewnętrznym i wewnętrznym, czasem o przyglądam się ludziom przez przyglądanie się własnej osobie, nie ma tu raczej porad ani dosadnej krytyki.”
Missy Sleepy – ifestylowy blog z dużą liczbą przemyśleń i spostrzeżeń autorki

DO POSŁUCHANIA:

Strasznie lubiłam tą piosenkę, ale przeszkadzała mi wstawka z rapem, czy co to tam jest. Raczej to nie są moje klimaty i uważałam, że to psuje cały utwór… dopóki nie odkryłam wersji bez tego. I teraz mogę sobie psuć przycisk „odtwórz ponownie” bez zgrzytów. 🙂

DO OGLĄDANIA:

W ramach odmóżdżenia się i przerwy od wszystkich zaliczeń, obejrzałam film polecany przez AnięThe other woman z Cameron Diaz. Śmieszne, lekkie, rozbawiło mnie i poprawiło humor. Bohaterka, która gra Cameron spotyka się z facetem swoich snów i wszystko jest pięknie do momentu w którym dowiaduje się, że Pan Idealny ma żonę. Co więcej, Cameron tą żonę poznaje i… zaczynają się przyjaźnić. Więcej nie powiem, bo będzie wielki spoiler. 🙂