Opowiedz mi bajkę… – kto wygrał konkurs?

Nie dziwię się, że tak często zmieniają jury w tych wszystkich talent-show, do których przychodzą małe dziewczynki i wyjąc do mikrofonu wygrywają grube pieniądze. Praca jurora jest naprawdę ciężka – siedziałam nad odpowiedziami mnóstwo czasu i z trudem wybrałam trzy najlepsze.Tak naprawdę, jestem zaskoczona wysokim poziomem. Wszystkie prace, które nadesłaliście, były ciekawe, zabawne, pomysłowe i zaskakujące. Na tyle, że przy niektórych parskałam śmiechem, a przy innych wykrzykiwałam ze zdumieniem „no nie!”. […]

Nie dziwię się, że tak często zmieniają jury w tych wszystkich talent-show, do których przychodzą małe dziewczynki i wyjąc do mikrofonu wygrywają grube pieniądze. Praca jurora jest naprawdę ciężka – siedziałam nad odpowiedziami mnóstwo czasu i z trudem wybrałam trzy najlepsze.
konkurs godealla martapisze marta pisze

Tak naprawdę, jestem zaskoczona wysokim poziomem. Wszystkie prace, które nadesłaliście, były ciekawe, zabawne, pomysłowe i zaskakujące. Na tyle, że przy niektórych parskałam śmiechem, a przy innych wykrzykiwałam ze zdumieniem „no nie!”.
Nie mówiąc już o tym, że wjechaliście mi na ambicję i potem chlipałam Patrykowi, że wszyscy ludzie piszą lepiej ode mnie i są bardziej kreatywni, niż ja.

Z trudem wytypowałam trzy opowiadania do nagrody. Najchętniej obdzieliłabym Was wszystkich i przez chwilę nawet przyszło mi to do głowy, ale potem zalogowałam się na moje konto w banku i liczba mojej kasy mnie od razu ostudziła.
Wiecie, student oszczędza.

Oceniałam głownie kreatywność. Wygrały prace, które czymś mnie urzekły, zaskoczyły, sprawiły, że się zdziwiłam, bo nigdy nie pomyślałabym o podobnym rozwiązaniu. Publikuję je tutaj w całości lub w skrócie – moim zdaniem są warte przeczytania.

SYLWIA:

Pierwsze miejsce przyznałam Sylwii. Przysłała mi zakończenie bajki wraz z powalającą ilustracją (Sylwia, prawie tak dobre, jak moje paintowe arcydzieła w filmie konkursowym!). Musiałam skrócić jej opowiadanie, ale mam nadzieję, że i tak Wam się spodoba ten fragment:

(…)  Zaczęła przeglądać promocje w magicznej skrzynce wpatrując się w zielone stworzonko. Nagle znalazła świetną okazję!

Był to Zestaw Adidas Ice Dive dla mężczyzn. Znalazła opis: Moc cytrusowej świeżości połączona z pikanterią imbiru będzie intensywnie towarzyszyć podczas dnia, a na wieczór przemieni się w zmysłową woń ambry. Pomyślała, że Królowi Wiatrów- mężczyźnie żądnemu przygód, może się to idealnie przydać- zadziała jak afrodyzjak! (…) można coś jeszcze dokupić. Znalazły rabat na eleganckie swetry Tommy Hilfiger. Pomyślały, że kupią kilka w różnych kolorach, a rozgrzeją Króla Wiatrów do czerwoności!

Siostry pobiegły czym prędzej zamówić prezent, przy czym chciały zrobić młodej dziewczynie niespodziankę i postanowiły bez jej wiedzy zamówić dla Króla depilację Light Sheer na wybraną partię ciała. Domyśliły się, że zwykły fryzjer nie podołałby jego długiej i gęstej brodzie, dlatego uznały, że to będzie świetny wybór, aby wydobyć z niego męskość. (…)

(…)  Król czując ją, od razu sięgnął po dezodorant i po raz pierwszy w swoim życiu poczuł się nieziemsko męski! Założył szybko jeden sweter, potem drugi, i trzeci… Uwierzył w swoją męskość i bez słowa pocałował prosto w usta dziewczynę!

W długo oczekiwanym dniu wiatry i śnieżyca minęły, słońce wyszło zza chmur, a Król (już bez brody i w nowym swetrze Tommy Hilfiger, pachnący cytrusową świeżością) nie mógł się doczekać wieczoru, kiedy Desire zostanie Królową i poczuje niesamowitą woń ambry.. (If you know what I mean!)

EWELINA:

Drugie miejsce przyznałam Ewelinie: 

(…) Po długich debatach, szukając wyjścia ( m. in. wmówić dla Króla Wiatrów, że czerwony to najmodniejszy kolor, bo takie są trendy na New York Fashion Week 2014, że jest to kolor królewski  i czerwień mu baaardzo przystoi, czy też uciachać sobie ze 3 place i powiedzieć że przez niego oczywiście i prze te kiepskie sprzęty do szycia, krew zalała cały kożuch i niech go sobie nosi, myśleć o ludziach których mróz zabije, jeśli podejmie taką decyzję; ostatni pomysł jednak odpadł szybko,- nikt nie chce przecież być postrzegany, jako marudząca niedojda co to własne kłopoty zrzuca na innych).

 (…) Dziewczyna przedstawiła mu szybkie możliwości zmiany koloru kożucha, o tym, że mają prawo do wymiany towaru, prosząc go jednocześnie, żeby przynajmniej spróbował zmierzyć czerwony i się w lustrze przejrzał (oczywiście nie urywając metek).
Król Wiatrów zmierzył go, mrucząc pod nosem, jednak stwierdził, że szczere komplementy dziewczyny ( ładnie podkreśla Twoje kształty, och, co za szeroka klatka piersiowa i pięknie leży w ramionach) stwierdził, że tak, że może zostać i to nawet czerwony.

(…) Ona zaś korzystając z ludowych mądrości ( chłop zły póki głodny, nie wiesz co zrobić- pogadaj z kumpelami, nie stawiaj faceta w potrzasku tylko daj mu wybór, żeby myślał, że sam decyduje,chwal go i mów jak pięknie i męsko wygląda, jak nie masz wyjścia- powiedz prawdę- za prawdę przeważnie, jeśli cię szanują, dostaje się jakiś bonus) i intuicji, uratowała wioskę, zdobyła męża oraz liczne rabaty w sklepie. Wszystko zaczęło układać się w kolejną ciepła historię miłosną z lekkim podmuchem wiatru w tle…

PATYSIA:

Wyróżnienie zaś postanowiłam podarować Patysi: zobaczcie na jej wierszyk!
Czasu presje czuły niestrudzone dziewczyny,
chociaż przez pół nocy miały nietęgie miny.
Korzuch nowy dla króla Wiatru uszyć musiały,
a na zwrot czerwonego 10 dni miały.
W magicznej maszynie znów poszperały .
Zastania rześkiego ranku się bały.
Z katalogu nowy i sprawdzony wybrały
Licząc, że w ten sposób dosiądą chwały.
Kurier w pośpiechu do drzwi zapukał,
paczkę doniósł, a ich podziękowań już nie słuchał.
Kiedy król Wiatru do drzwi nerwowo zapukał
Szybko poszukując płaszcza pokój oblukał.
Od razu kożuch nowy gwałtownie przymierzył,
lecz oczom swoim długo nie wierzył.
Był tak szczęśliwy i niebiańsko zadowolony,
nie był jak przeciętny „polak” wiecznie wkurzony.
Ucałował namiętnie przyszłą pannę młodą,
a dziewczyny poczęstował herbatnikami i wodą.
W miasteczku cisza i spokój zapanowało,
od tamtej pory tylko słońce tam panowało.
Ta historia szczęśliwie się skończyła,
chociaż na początku taka nie była.
GRATULUJĘ Wam serdecznie z całego serca: nie tylko wygranym dziewczynom, ale wszystkim, które prace wysłały, bo każde opowiadanie było na świetnym poziomie. Rośnie mi tu konkurencja pod nosem 🙂 
Miłego wieczoru!