Encyklopedia facetów: twój chłopak

Podobno większość mężczyzn dostaje ślinotoku na widok półnagiej Angeliny Jolie, Megan Fox czy innej hollywoodzkiej gwiazdy z wyzywającym spojrzeniem. Słyszano, że faceci mają skłonności do rozrzucania skarpet i emocjonowania się piłką nożną. Chodzą też ploty, że mężczyźni lubią myśleć dość często o nagim, kobiecym ciele i nie są obojętni na obcisłe spódniczki. Ale przecież ty o tym nic nie wiesz, bo twój chłopak nie jest taki. Jest inny niż wszyscy.  […]

Podobno większość mężczyzn dostaje ślinotoku na widok półnagiej Angeliny Jolie, Megan Fox czy innej hollywoodzkiej gwiazdy z wyzywającym spojrzeniem. Słyszano, że faceci mają skłonności do rozrzucania skarpet i emocjonowania się piłką nożną. Chodzą też ploty, że mężczyźni lubią myśleć dość często o nagim, kobiecym ciele i nie są obojętni na obcisłe spódniczki. Ale przecież ty o tym nic nie wiesz, bo twój chłopak nie jest taki. 
Jest inny niż wszyscy. 

mój twój chłopak czarny czarnoskóry murzyn afroamerykanin narzeczony mąż

Za każdym razem, kiedy opowiadam o jakichś stereotypach i typowych zachowaniach mężczyzn, od dziewczyn słyszę „dobrze, że mój chłopak taki nie jest i tak nie robi„. Ich chłopak nie zostawia podniesionej deski, nie ogląda się nigdy za innymi dziewczynami, nie lubi piłki nożnej, gotuje, sprząta, zawsze o nie dba, nigdy nie jest wredny, zawsze pamięta o rocznicach i przynosi kwiatki z byle powodu. Jest wykształcony, interesuje się wszystkim i – w zależności od wersji – albo je idealnie zdrowo, albo zajada się schabowymi jak prawdziwy mężczyzna z krwi i kości.

Innymi słowy, wychodzi na to, że twój chłopak zawsze jest inny.
Tak inny, jak reszta facetów.

BO MÓJ CHŁOPAK JEST LEPSZYtwój mój chłopak narzeczony mąż gra na gitarze sombrero meksykanin bałałajka

Standard. Cokolwiek by nie mówić o facetach, twój nigdy tego nie robi, bo przecież się odróżnia. Jeśli mówi ci, że lubi małe piersi, to na pewno tak jest. Jeżeli powtarza, że skoro jest zimno, to możesz spokojnie paradować w butach emu, to na pewno mu to nie przeszkadza. Robi coś dlatego, że jest kochany, a nie dlatego, że to na nim – bardziej sugestywnie lub mniej – wymusiłaś. Wszyscy zachwycają się Emmą Watson? Twój chłopak na pewno tego nie robi, bo przecież poza tobą nie widzi świata i nie dostrzega niczego, co jest płcią piękną. Jest cudem, ideałem, księciem z bajki, który w przeciwieństwie do innych królewiczów, nie chodzi z kolegami na piwo (przecież nawet nie chce!), nie robi głupich rzeczy (jest na to za mądry), a jego charakter nie jest skażony ani jedną wadą. Chodzące marzenie każdej kobiety.
Chyba się ze mną zgodzisz, prawda?

LICYTACJA RODEM Z ALLEGRO

licytacja allegro komputer netbook notebook damskie dłonie pierścionki

Trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć, że kobiety mają skłonności do rywalizacji o każdą pierdołę, a rozmawianie o związkach zawsze kończy się tak samo – mimowolnym i nieoficjalnym licytowaniem się, która ma lepiej. Jedna narzeka na to, że on się na nią obraził, druga ją pociesza i za chwilę wspomina, że jej misio zazwyczaj tak nie robi. Kiedy pierwsza opowiada o cudownej i romantycznej kolacji ze świecami, na którą ją zaprosił jej robaczek, druga z zapałem przypomina, jak to niedawno jej ukochany zafundował jej weekend w SPA. 
I tak do znudzenia.
I z jednej strony to rozumiem – przecież każda z nas chce pochwalić się swoim szczęściem i udowodnić, jak świetny ma związek. Chce docenić swojego mężczyznę i za wszelką cenę pokazać, że jest zupełnie inny – i oczywiście lepszy! – niż reszta. 
Z drugiej strony…. od kiedy związek to zawody? Naprawdę, czasami cieszę się, że relacje intymne to u nas w kraju temat tabu, bo jeszcze kobiety zaczęłyby się rozwodzić nad tym, który z ich chłopaków lepiej korzysta z seks-poradników dołączonych do kobiecych gazet.

DLACZEGO?chłopak mężczyzna facet za kierownicą rozmawianie przez telefon jazda autem samochodem iphone mac jabłuszko apple

Kiedy siadałam pisać ten tekst, nie zastanowiłam się nad jedną, chyba najważniejszą rzeczą – dlaczego kobiety to robią?

Żeby poczuć się lepiej? Możliwe. By wyjść na fajniejszą? Całkiem prawdopodobne.
By utwierdzić samą siebie w przekonaniu, że jej chłopak aka Ten Jedyny rzeczywiście zasługuje na miano księcia z bajki? Chyba tak.

Ale wiecie co? Przecież mnie ten problem nie dotyczy. To wiadome, że mój chłopak jest inny i wcale nie muszę o tym trąbić, żeby to potwierdzić. Szczerze mówiąc, jest najlepszy i najfajniejszy i ani trochę nie zachowuje się tak, jak reszta facetów…
Ups.