5 grzechów głównych mężczyzn.

Załóżmy, że jest cudownie: trzymacie się za rękę, jak na wzorową parę ze statusem związku na fejsbuku przystało, oglądacie film, gaśnie światło a atmosfera robi się bardziej romantyczna niż cała saga Zmierzchu razem. Kiedy wreszcie ona daje ci dojść do słowa, po godzinnej tyradzie na temat tego, że zmieściła się w spodnie rozmiar S, a jej koleżanka wygląda okropnie w nowym kolorze włosów, mówisz zdanie i… czar pryska. Dziewczyna wyrywa rękę, odwraca się tyłkiem, robi minę, która zwiastuje ci śmierć i zaczyna groźnie milczeć. I chociaż pierwszy raz wre […]

Załóżmy, że jest cudownie: trzymacie się za rękę, jak na wzorową parę ze statusem związku na fejsbuku przystało, oglądacie film, gaśnie światło a atmosfera robi się bardziej romantyczna niż cała saga Zmierzchu razem. Kiedy wreszcie ona daje ci dojść do słowa, po godzinnej tyradzie na temat tego, że zmieściła się w spodnie rozmiar S, a jej koleżanka wygląda okropnie w nowym kolorze włosów, mówisz zdanie i… czar pryska. Dziewczyna wyrywa rękę, odwraca się tyłkiem, robi minę, która zwiastuje ci śmierć i zaczyna groźnie milczeć. I chociaż pierwszy raz wreszcie zamknęła tą swoją jadaczkę, to wiesz, że nie możesz się cieszyć. Znów przeskrobałeś i dostaniesz na obiad dwudniowe, przypalone ziemniaki.
Niektórzy to mają pecha, nie?

Drogi facecie, chłopaku, mężczyzno, mężu, narzeczony, przyjacielu-który-będzie-chłopakiem i wszyscy ci, którzy lubicie sikać na stojąco i oglądać mecze z kumplami głośno bekając: co robisz, że wkurzasz swoją dziewczynę? Tylko dzięki mnie się tego dowiesz!
A teraz siądź na dupie i czytaj, bo strzelę focha.

1. CIĄGLE KŁAMIECIE

No bo powiedźcie: jak mogliście odpowiedzieć na pytanie, czy jej się przytyło, że rzeczywiście trochę jej oponka na brzuchu robi się już wielkości koła od tira? Wiadomo przecież, że to tylko iluzja, wywołana założeniem niewłaściwych spodni, które ona, dzięki swojej wielkoduszności, wcisnęła ledwo na swój tyłek tylko i wyłącznie dla ciebie.

Jeśli zaś jesteś tak bezczelny, że powiesz, że wcale nie przytyła i jej figura jest idealna, czeka cię fontanna płaczu, deszcz słonych łez i smarków cieknących litrami z nosa. A wszystko dlatego, że ją próbujesz okłamywać.. bo przecież musiała przytyć, ty wstrętny, ohydny, dwulicowy kłamco!

2.  JESTEŚCIE OKROPNI

Kiedy ona pyta, czy podoba ci się jej sukienka, odpowiada się, że tak. Jeśli odpowiesz, że nie, są dwa wyjścia – albo już nigdy jej nie założy i potajemnie będzie do ciebie miała o to żal, bo jesteś okropny, albo uświadomi ci, że nie masz poczucia gustu, nie znasz się na modzie, no i.. jesteś okropny.

Nie przyjdziesz na umówioną godzinę, tylko się spóźnisz – jesteś okropny. Zapomnisz o miesięcznicy – jesteś okropny. Obejrzysz się za dziewczyną – jesteś MEGA okropny.
Tak sobie myślę.. trochę trudne macie te życie, nie?

3. NIE LAJKUJESZ JEJ POSTÓW NA FEJSIE

To definitywnie znaczy, że między wami się psuje. Ona dodaje pięćdziesiąt wpisów na tablicę z serduszkami, a ty nie polubiłeś ani jednego – co z ciebie za kreatura bez serca? Wiadomo przecież, że powszechnie znany kciuczek do góry to najlepszy sposób okazywania takiego uczucia, jakim jest miłość. A jeśli na dodatek polubiłeś zdjęcie dziewczyny, której ona nie trawi… chłopie, szykuj się na III Wojnę Światową: właśnie ją rozpocząłeś!

4. NIE CHCESZ OGLĄDAĆ WYCISKACZY ŁEZ

Czyli na sto procent nie chcesz spędzać z nią czasu, kiedy odmawiasz obejrzenia po raz trzy setny Zmierzchu albo końcówki Titanica, gdzie w ostatniej chwili Leonardo DiCaprio tonie i zostaje cieplutkim pokarmem dla wszystkich rybek tylko dlatego, że ruda się roztyła i nie wpuściła go na dratwę, żeby uratował się razem z nią.
To samo dotyczy sytuacji, w której odmawiasz prostowania jej włosów, pomalowania paznokci u nóg albo pójścia na zakupy – w każdym z tych wypadków czeka cię widok drżącej brody, pociągania nosem i potoku łez.  Jak mogłeś!

5. NIE POTRAFISZ CZYTAĆ W MYŚLACH.

Nie domyśliłeś się, że jest smutna, bo złamała właśnie dwa paznokcie, które wcześniej piłowała pół godziny, oraz że zdołował ją fakt, że w nowym sezonie Plotkary Chuck znów nie jest z Blair. Okazałeś się być – po raz kolejny, rzecz jasna – całkowicie bez serca. Nie wpadłeś na to, że chociaż się wczoraj umawialiście, to ona oczekuje ciebie o 14.15 w miejscu, w którym nigdy nie byliście – no ale przecież jakoś o tym na pewno wspomniała, tylko ty znów- JAK ZWYKLE – nie pamiętałeś. Można przecież było się domyślić: a ty tego nie zrobiłeś.

Tak sobie myślę, że życie facetów jest trudniejsze, niż kojota ze starej kreskówki, który ciągle chciał złapać Strusia Pędziwiatra, a zamiast tego obrywał nieustannie dynamitem i kowadłami po łbie. Nie wiem, jak można wytrzymać z takim małym potworem, jakim jest kobieta – ale im się udaje!
Kupiłabym wam kwiatki, ale to wy macie je kupywać nam. Chyba, że chcecie dostać odgrzany obiad z zeszłego tygodnia. Z fasolką i brokułami.
Lepiej miejcie się na baczności.