• Szukaj

Ludzie, którzy zasługują na stryczek.

Istnieją takie osoby, które gdy otworzą usta wkurzają tak, że masz ochotę jak najszybciej ich związać i wsadzić w najbliższy lot na Księżyc – bez zapasu tego śmiesznego jedzenia dla kosmonautów i możliwości powrotu.  Ludzie, którzy nie wiedzą nic, ale i tak mówią, podnosząc innym ciśnienie i sprawiając, że normalny człowiek czuje żądzę mordu większą, niż Jason w filmie Piątek Trzynastego. A to wszystko dlatego, że są tak cholernie irytujący… […]

Istnieją takie osoby, które gdy otworzą usta wkurzają tak, że masz ochotę jak najszybciej ich związać i wsadzić w najbliższy lot na Księżyc – bez zapasu tego śmiesznego jedzenia dla kosmonautów i możliwości powrotu.  Ludzie, którzy nie wiedzą nic, ale i tak mówią, podnosząc innym ciśnienie i sprawiając, że normalny człowiek czuje żądzę mordu większą, niż Jason w filmie Piątek Trzynastego. A to wszystko dlatego, że są tak cholernie irytujący…

MAJĄCY DWIE TWARZE

To proste – najpierw wykrzywiają swoją buzię przyozdabiając ją w uśmiech szerszy od Jokera, a potem mówią takie bzdury na twój temat, że gdybyś słyszał, to uschłyby ci uszy. Większość jest tak niemożliwa, że gdyby wysłać ją do Hollywood, to wyszedłby dobry film science fiction. To ludzie bez grama odwagi: nigdy nie powiedzą ci w twarz tego, co im w tobie nie pasuje, tylko pójdą do kogoś innego i z przyjemnością obrobią cię z każdej strony. Dogłębnie. Następnie z przenajmilszym uśmiechem na twarzy wrócą do ciebie, prawiąc komplementy i łapiąc cię w pół, powstrzymując się z całych sił od wbicia ci noża w plecy.

KREJZOLKI I KREJZOLE

Ich życie to jedna wielka szalona impreza, na której chętnie zdradzają się nawzajem i upijają tak, że nie pamiętają całej nocy: wszystko potem oczywiście ląduje na fejsie. Poznać jest łatwo: one są zawsze wypindrzone, z gustem ulokowanym gdzieś między wczesną Dodą a modą bazarkową, z makijażem tak mocnym, że prawdziwa twarz jest za nim zakopana. Oni z kolei to miastowe cwaniaczki, który chętnie dają wpie*dol, słuchają muzyki z telefonu (po co komu słuchawki?) i zaliczają dziunie na ławce w parku. I o ile fakt, że zwykła małpa siedząca gdzieś na drzewie posiada większą wiedzę, niż krejzole i krejzolki może przerażać, o tyle jeszcze bardziej straszne jest to, że takich ludzi jest coraz więcej: obczajcie tylko portal wiocha.

INTERNETOWI MĄDRALE


Przesiadują wszędzie: na kwejku, facebooku, blogach oraz stronach miłośników łowienia fioletowych ryb o północy. Zawsze wiedzą lepiej, niż ty i uważają, że ich prawda to jedyna prawda, co brzmi dziwnie podobne  do ideologii pewnych pań w różnokolorowych, włochatych czapkach koczujących dwa lata temu pod polskim odpowiednikiem Białego Domu i słuchających radia – tego jedynego słusznego, oczywiście.

W każdym razie: zawsze wiedzą lepiej niż ty, a jak nie wiedzą, to i tak się mądrzą. Wypowiadają się na każdy temat: co to dla nich kręte meandry zagadnień biznesowych, polityki, sportu czy życia seksualnego Madonny! Na portalach społecznościowych komentują każde zdarzenie, udowadniając – we własnym mniemaniu – że są niczym wyrocznie; szkoda tylko, że większość osób ma ochotę uderzyć ich czymś bardzo ciężkim, albo wsadzić do klatki z wygłodzonymi lwami.

 Na stronach informacyjnych próbują dyskutować w komentarzach, nie zgadzając się z niczym, co nie jest podobne do ich opinii. Z kolei na blogach przyjmują postawę ekspertów od słowa pisanego – wiedzą o czym pisał autor lepiej, niż on sam, interpretując wszystko na swój własny sposób. Z takimi nie da się kłócić  – lepiej po prostu zainwestować w kupno bomby i wysłać im w przesyłce. Miłej zabawy!

Napisane przez
Marta Hennig

Jestem Marta, mam 25 lat i próbuję jednocześnie spełniać marzenia, robić swoje i być dorosła, ale to ostatnie nie zawsze mi wychodzi.

Zobacz wszystkie artykuły
Napisane przez Marta Hennig