Zobacz post

Czy jesteś niewolnikiem?

Piskliwy dźwięk budzika potrafiłby podnieść z grobu umarłego. Podnieś dupę i do roboty, ty pierdoło – wydaje się wołać melodyjka, która z założenia kompozytorów miała łagodnie budzić do życia, ale koniec końców brutalnie wyrywa ze snu i jeszcze daje porządnego kopa twoim bębenkom, przyzwyczajonym raczej do hitów puszczanych w top liście MTV, niż słuchania czegoś, co przypomina jednocześnie miauczenie kota, który przytrzasnął sobie ogon połączonego z piskami wydawanymi przez małoletnie, umalowane dziewuchy wpuszczone tłumnie na koncert Justina Biebera. […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

Boże, dlaczego jestem kobietą?

Teoretycznie rzecz biorąc, bycie płcią – tak zwaną – piękną niesie ze sobą cały wór zalet: nieznani ci faceci otwierają drzwi przed nosem, uczynni sąsiedzi pomagają nieść studencki bagaż wypełniony po brzegi słoikami od mamusi, a pracodawcy chętnie wezmą do siebie kogoś, kto może i nie ma jaj, ale z pewnością posiada niezły dekolt. Niestety na tym teoria się kończy, bo w praktyce świat przedstawia się zupełnie inaczej: zazwyczaj trafiasz na wredne szefowe, które z powodu swoich kompleksów wyżywają się na innych,  wieczorem w parku napada cię banda dresó […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

Blondynka w radiu, czyli jak próbuję być Moniką Olejnik.

Jeśli myślicie, że uczucie, kiedy słyszycie siebie w radiu jest bezcenne –  mogę wam z ręką na sercu i szczerością prawie taką, jak u Kristen Stewart zapewniającej, że wcale nie spała z tym reżyserem powiedzieć, że jesteście w cholernym błędzie.Zwłaszcza, kiedy jesteście mną i wasz głos nagrany na cokolwiek brzmi podobnie do rozwydrzonej piętnastolatki, która wsadziła do buzi pięć ziemniaków.Albo sześć. I pieroga do tego. […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

Czego nauczyły mnie horrory?

Wyobraź to sobie: księżyc w pełni, noc tak ciemna, jak makijaż Taylor Momsen i ty, budzący się w środku nocy przez jakiś dziwny hałas na paterze. Oczywiście nie zachowujesz się jak każdy normalny człowiek i nie przewracasz się na drugi bok, mając gdzieś nocne dźwięki. Ty musisz przecież wstać, zejść na dół i w międzyczasie chwycić kij golfowy, który nie wiadomo jakim cudem, znalazł się na twoich schodach. I kiedy tylko przekraczasz ostatni schodek, atakuje cię duch małego dziecka z urwaną głową, zza rogu wyskakuje zombie, które śmierdzi jak cholera, w z szafy wyłazi […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

Encyklopedia facetów: ciepła klucha.

Na początku wydaje ci się, że to cudowne: twój ukochany jest tak ciepły, miły i spokojny, że drugiego takiego cuda ze świecą szukać.  Nie kłóci się, nie pyskuje, bez słowa zjada przypalonego jak niegdyś skóra Dody po solarium kotleta i ogólnie w ogóle nie szkodzi, bo najczęściej siedzi na kanapie i udaje, że go nie ma. Zwłaszcza, kiedy trzeba przywiercić gdzieś gwoździa albo naprawić spadającą szafkę: wtedy jest mistrzem kamuflażu. Potem zauważasz, że co wieczór dzwoni do mamy, wystawia jej wielbiący ołtarzyk tuz przy swoim komputerze i cicho p […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

19 tajemnic na dziewiętnaste urodziny, część 2

Bez zbędnych ceregieli – siadajcie na tyłkach, chwytając kartonowe pudełko z popcornem w jedną rękę, w drugiej trzymając brązowy napój gazowany, który służy jako przeczyszczacz rur, ale i tak wszyscy go piją. Zaczynamy!Dla niezorientowanych: zostałam nominowana do zabawy blogowej pod bardzo wrogą nazwą Liebster Blog. Polega ona na odpowiedzi na 11 pytań, zadanych przez innego blogera. Po wypocinach, które i tak nikt nie czyta, nominujecie kolejne blogi do zabawy, które mają tym razem odpowiedzieć na WASZE – tak, właśnie twoje! – pytania. Ponieważ został […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

19 tajemnic na dziewiętnaste urodziny, część 1

Ludzie zawsze będą istotami ciekawskimi, nieważne, jak bardzo będą temu zaprzeczać: to fakt tak znany, jak rozmiar piersi Pameli. A skoro wczoraj miałam ostatnie nastoletnie urodziny, a blogowa zabawa zmusza do odpowiedzi na parę pytań, to czemu nie? Będzie o upijaniu się, seksie z nieznajomymi, ukrywanym przeze mnie nimfomaństwie oraz tym, że wypycham sobie stanik skarpetkami.Żartowałam. No, może nie całkiem.Nomin […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

5 wpisów na fejsie, za które mam ochotę zabić.

Nie będę udawać – jestem zwierzęciem fejsolubnym: przesiadywanie na tym portalu jest dla mnie równie niezbędne, co ćwiczenia na siłce i poprawianie wyglądu bicepsów dla Krzysztofa Ibisza. I chociaż niebiesko-biały pochłaniacz czasu ma swoje plusy – bo wiem, kiedy związki moich znajomych kończą się z hukiem i jak wygląda twarz mojej koleżanki każdego dnia, ponieważ codziennie raczy mnie słodkimi zdjęciami z kiblem w tle i błyskiem flesza w lustrze- to dziecko Zuckerberga ma też swoje minusy. A te potrafią doprowadzić człowieka do iście szewskiej pasji.No bo […]
Zobacz post
Udostępnij
Zobacz post

Encyklopedia facetów: babiarz.

Spojrzenie pewnego siebie Don Juana, włosy, które wyglądają tak, jakby przed chwilą potargał je wiatr (tak naprawdę to była suszarka i guma fryzjerska, ale wstyd się przyznać) i charakterystyczne sztywne bary podczas chodzenia, które sugerują, że z niejednego pieca chleb już jadł, w dodatku twardy na kamień, jak to prawdziwemu facetowi przystało. I chociaż skały zębami kruszy bez problemu, to o wiele bardziej lubuje się w łamaniu kobiecych serc.A my mu na to pozwalamy, no bo jak tu się nie oprzeć? […]
Zobacz post
Udostępnij