Blondynka w Wielkim Mieście.

W życiu prawie każdego człowieka nadchodzi czas, kiedy wyrastają mu skrzydła i macha nimi jak wariat, bo chce wylecieć z rodzinnego gniazda tak szybko, jakby palił mu się grunt pod nogami. Jednak zanim to zrobi, stoi w szerokim rozkroku: jedną nogą w domu, drugą na studiach.  I ja też stoję w pozycji gotowej w każdej chwili do szpagatu, bo godzina zero wybija już niedługo.Duże Miasto, nadchodzę! Katastrofa jest już blisko. I niestety, ma blond włosy. […]
View Post
View Post

Notki nie będzie!

Publicznie ogłaszam bunt blogowy, bunt notkowy i bunt czysto młodzieńczy. Dzisiaj notki nie będzie, bom harowała jak dziki osioł i zmęczona jestem bardziej, niż mój kot po przebiegnięciu odcinka od fotela do miski z żarciem i z powrotem. A uwierzcie, sapie wtedy te moje futrzaste siedem kilo bardziej niż dwa parowozy.  Ale czy mogę ogłosić bunt młodzieńczy? Wszakże zostało mi tylko ostatnie naście, a potem nadejdzie to słowo, które rozpoczyna się na literę D. I nie, nie chodzi mi o tę część ciała, na której teraz siedzicie. Nie. A właściwie, to o co mi chodzi? […]
View Post