W idealnym życiu mamy cudowne zainteresowania, jesteśmy do przesady określeni i zarabiamy robiąc to, co lubimy robić. Tyle, że życie nie jest idealne. A my nie zarabiamy na czymś, co kochamy, bo najczęściej, najzwyczajniej w świecie, kompletnie nie wiemy, co chcemy zjeść na śniadanie, a co dopiero mówić o wybieraniu swojej ścieżki życiowej.
Pozostaje pytanie: jak to zmienić?

Zawsze naiwnie mi się wydawało, że pasja po prostu jest. Że człowiek budzi się i wie, co lubi robić i co chce robić.

Byłam bardzo głupiutka.
Zawsze się czym interesowałam i nigdy nie miałam problemu, żeby jasno określić, co lubię robić i co z tego względu mogłabym robić za pieniądze. Ale im starsza jestem, tym częściej spotykałam na swojej drodze ludzi, którzy nie tylko nie wiedzieli, co tak naprawdę lubią, ale kim w ogóle chcieliby być.I to jest całkowicie w porządku. Jeśli czujesz panikę myśląc o przyszłości, bo nie wiesz, co chcesz robić i nie widzisz siebie nigdzie; jeśli nie masz pasji i nie wiesz, co mogłoby u ciebie wywoływać podekscytowanie i motylki w brzuchu; jeśli wydaje ci się, że nigdy nie miałeś żadnego celu, ani nawet większego hobby – to wszystko jest okej. Jedni odkrywają swoje „powołanie” od razu, drudzy po latach. Nie ma w tym nic dziwnego. Nie ma też czym się martwić, bo wszystko jest do nadrobienia. 🙂

JAK ODKRYĆ, CO CHCE SIĘ W ŻYCIU ROBIĆ?

Ostatnim razem pisałam o tym, jakie pytania należy sobie zadać, jeżeli szukasz swojej pasji (ten post znajdziecie tutaj).  Dzisiaj trochę bardziej konkretnie, skupimy się na tym, jak odkryć, co sprawiałoby ci w życiu satysfakcję. Bo o to też chodzi, prawda? Praca nie musi być tylko pracą.

Oczywiście, czasami trzeba rzucić wszystko i poświęcić się znienawidzonej robocie, żeby zarobić pieniądze (bo sytuacja tego wymaga), ale w większości przypadków myślę, że duża część z nas ma ten komfort, że może sobie pozwolić na zastanowienie się nad tym, co chce robić.

Przygotuj sobie kartę i długopis.

Od czego zacząć?

  1. Po pierwsze – od pytania. Czy jest coś, w czym jesteś dobry? Co nie sprawia ci żadnej trudności? To może być gotowanie, pisanie, rozmawianie z ludźmi, twój wyuczony zawód, organizacja czasu, cokolwiek. Pomyśl o tym przez 5 minut i zapisz odpowiedzi na kartce.  Następnie zastanów się – co lubisz?

  2. Czy kiedykolwiek gdzieś pracowałeś? Jeśli tak, zastanów się, czy jest coś, co sprawiało ci przyjemność w twojej starej bądź aktualnej pracy. Ja pracując w gazecie, bardzo kochałam kontakt z czytelnikami, ich telefony, rozmowy z ludźmi ,a najbardziej – pomaganie im przez pisanie artykułów (które na przykład nagłaśniały jakąś sprawę i dzięki temu mogła być rozwiązana).
  3. Odwróć sytuację. Czego nigdy nie lubiłeś robić, pracując? Ja nienawidziłam kilku rzeczy: stresu związanego z ciągłym pośpiechem w redakcji, narzucaniem tematów przez naczelnego (często na siłę, żeby tylko była jakaś afera) i większym zainteresowaniem sensacją, niż pomocą ludzi. Obiecałam sobie, że jeśli będę kiedyś jeszcze pracować pisząc, to we własnej redakcji, na własnych zasadach. No i poniekąd mi się udało – moje dwa blogi to swoista mała redakcja 🙂
  4. Spójrz na swoją listę i wybierz trzy rzeczy, które są dla ciebie najważniejsze. Wybierz te, które dobrze ci wychodzą i te, które lubiłeś w swojej pracy.  Czy jest coś, co koniecznie chciałbyś robić? Ja, robiąc taką listę, uwzględniłam pisanie, kontakt z ludźmi i koniecznie sport. Parę lat później skończyłam jako trenerka i autorka fitbloga. Da się 🙂
    img_3685
  5. Otwórz swoją głowę. Problem z ludźmi jest taki, że są bardzo zamknięci na nowe pomysły. Jak już chcą być prawnikiem, to zostaje tylko taki zwykły prawnik i tyle. A to nieprawda! Zobaczcie sobie Wojtka z prakreacja.pl –  jest prawnikiem kreatywnych, działa głównie w necie i daleko mu do jakiejś zwykłej kancelarii. To samo – Pani Swojego Czasu – robi kursy online z zarządzaniem czasem. Sposobów jest mnóstwo, a internet jest świetnym miejscem, gdzie można coś fajnego wykombinować. Otwórzcie głowę! Zapisz sobie na kartce, jak możesz połączyć wszystkie te wybrane przez ciebie rzeczy i co mógłbyś z tego stworzyć.
  6. Nie bój się! Co się stanie, jak ci się nie uda? Nic. Znam mnóstwo ludzi, którzy marzą o jakimś zawodzie, a zamiast tego idą do korpo, bo boją się zaryzykować… a potem nadchodzi rodzina, dzieci, zobowiązania i już z korpo wyjść nie można, bo co z pieniędzmi? Dopóki możesz – ryzykuj. Zakładaj swoją stronę, składaj CV osobiście tam, gdzie chcesz pracować i po prostu PRÓBUJ.
  7. Patrz na historie innych. Może któraś cię zainteresuje? Może zaciekawisz się i znajdziesz nowe hobby? Inni ludzie to chodzące inspiracje. Nie potrzebujesz miliona książek albo filmików motywacyjnych – wystarczy się rozejrzeć i zainteresować tym, jak wygląda czyjaś historia! 🙂

ZACZNIJ TERAZ

Nie odkładaj po raz kolejny, nie zapisuj w zakładkach. Weź kartkę, długopis i spróbuj rozwiązać powyższe zagadnienia. Jeśli masz z czymś problem albo nie wiesz, jak połączyć segmenty, które lubisz – napisz w komentarzu, ja i inni czytelnicy na pewno chętnie Ci pomożemy 🙂

Do dzieła!

Jeszcze jedno: zdaję sobie sprawę, że nie każdy po wykonaniu tego zadania od razu dostanie olśnieniem w głowę, a nad nim pojawi się świecąca żarówka. Ale najważniejsze to starać się i próbować – odpowiedź prędzej czy później się znajdzie, uwierzcie.

Poprzednie artykuły o pasji: