Książki. Niby większość z nas mówi, że czyta, ale jeśli kiedyś bylibyśmy naprawdę szczerzy ze sobą, to okazałoby się, że owszem, czytamy, ale rzadko, bo przecież naczynia się same nie umyją, praca nie zrobi, a sprawdzian nie zaliczy. Wiesz zawsze, jak ktoś pyta, to mówimy, że czytamy, a w głowie dodajemy „no, teoretycznie”. Bo na książki nigdy czasu nie ma. I wiecie co? W październiku to zmienimy.

Kiedy w moim wpisie Jak internet zrobił mi krzywdę wyznałam, że już dawno nie trzymałam porządnie książki w ręku, bo nie potrafię się na niej dłużej skupić, ilość komentarzy, która mówiła „ej, Marta, mam to samo!” przerosła moje oczekiwania. Wiele osób chce czytać, ale nie potrafi znaleźć na to czasu; inne nigdy nie mogą się zebrać, a kolejni nie znaleźli jeszcze książki, która by ich zachwyciła i spowodowała, że zamiast trzech godzin na fejsie, spędzą trzy godziny z nosem w książce.

Wyzwanie październikowe jest też testem: jeśli rzeczywiście Wam się to spodoba, możemy zrobić później jakąś dłuższą wersję 🙂

Ale do rzeczy.

O CO CHODZI W #CZYTAMWPAŹDZIERNIKU ?

czytamw

Chciałam stworzyć wyzwanie, w którym każdy będzie chciał wziąć udział, bo wyda mu się na tyle łatwe, że da radę. Dlatego celem jest przeczytanie minimalnie 4 książek w październiku. Ja stawiam sobie za cel przynajmniej 8 (a skrycie 10). Wychodzi więc 1 książka na tydzień.

Ale! Jeśli Wam się nie uda – książka książce przecież nie równa – to nic straconego. Jednym z założeń wyzwania jest czytanie codziennie przez przynajmniej 30 minut.

W czasie wyzwania na blogu pojawi się kilka tekstów związanych z czytaniem:

  • Jak znaleźć czas na czytanie?
  • 5 książek na jesień, które polecam
  • 3 poradniki, które naprawdę coś zmieniły w moim życiu

Mam w planach 1 tekst o książkach tygodniowo.

ZAŁOŻENIA WYZWANIA:

  • czytamy codziennie przynajmniej 30 minut
  • staramy się przeczytać przynajmniej 4 książki w październiku (ale bez spiny)
  • wrzucamy zdjęcie swoich książek lub listę tytułów, które chcemy przeczytać w październiku na dowolny portal społecznościowy z hasztagiem #czytamwpaździerniku (jeśli macie ochotę, zachęcam do tego! Postaram się na każdy taki post zajrzeć)
  • dołączamy do wydarzenia na facebooku #czytamwpaździerniku , będę tam wrzucać jakieś info o książkach, rady jak wcisnąć czytanie w swój kalendarz i ładne, motywujące obrazki (takie zawsze się sprzedają)
  • super się bawimy 🙂
  • DO WYZWANIA MOŻNA DOŁĄCZYĆ W KAŻDYM CZASIE!

NIE MASZ CZASU? A WŁAŚNIE ŻE MASZ!

Nikt nie ma, a podobno nasza doba ma tyle samo, co doba naszych zaharowanych mam albo Beyonce czy Obamy. Dlatego właśnie MASZ czas, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

  • Zamiast siedzieć do późna przed kompem – ustaw budzik na konkretną godzinę wieczorem i przeznacz 30 minut na książkę.
  • Jeżeli jesz rano śniadanie, długo się przygotowujesz – czytaj do śniadania!
  • Jeździsz komunikacją miejską? Czytaj!
  • Masz okienko na studiach i nikogo obok siebie? Czytaj
  • Zawsze w torbie noś książkę. Nigdy nie wiesz, kiedy złapie cię kolejka, korek, tramwaj albo nagła chęć na czytanie. 🙂

NIE LUBISZ CZYTAĆ?

To znaczy, że nie trafiłeś na książkę, która byłaby dla Ciebie dobra. Szukaj, nie bój się! Co Cię interesuje? Istnieją książki na każdy temat, uwierz mi. Wystarczy odwiedzić bibliotekę.
PS Czytanie romansów to nie wstyd. Ja czytam ich mnóstwo. To też książki.
PS 2 Naprawdę, serio znajdziesz książkę dla siebie. Wystarczy troszkę poszperać, uwierz.

MOJA LISTA KSIĄŻEK NA PAŹDZIERNIK

  1. „W domu Madame Chic” Scott Jennifer L.
  2. „Pan raczy żartować, panie Feynmann!” Feynmann Richard
  3. „Dziewczyny atomowe” Denise Kiernan
  4. „Para w ruch!” Terry Pratchett
  5. „Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce” Kamil Janicki
  6. „Maybe Someday” Collen Hoover
  7. „Fangirl” Rainbow Rowell
  8. „Otchłań” Robert Szmidt

DO DZIEŁA, CZYTELNICY MARTAPISZE!  (hihi, przepraszam, zawsze chciałam to powiedzieć. Wiecie, że Justin Bieber ma swoich fanów i oni nazywają się „beliebers” czy coś tam? )

Total
72
Shares
  • ja czytam, naprawdę i bardzo to lubię, tylko, że najczęściej czytam właśnie „przy okazji”, chyba, że mam książkę, która naprawdę mnie wciągnęła to wtedy mnie do niej ciągnie 🙂 ale chciałabym czytać więcej, bo właśnie – też mam ten problem, że ciężko mi się skupić dłużej na czytaniu. Dlatego dla mnie wyzwaniem największym będzie to przeznaczenie minimum 30min tylko na czytanie (i muzyka w tle, bo ja tak lubię – dwa w jednym, bo tyle jest fajnych rzeczy do słuchania :3 ), no i założenie, że minimum 4 książki w miesiącu. Dzięki Tobie czuję się zmotywowana 😀 Strasznie mnie cieszy to wyzwanie! Cudowny pomysł <3
    tak jeszcze w temacie czytania to czytam więcej odkąd oswoiłam czytanie na komórce. Aktualnie dość mocno zaczytuję się w serii "Zwiadowcy" Johna Flanagana. Drugą część "łyknęłam" w ciągu 24h! i polecam bardzo. Ah! i "Otchłań" też jest na mojej liście :)))

  • Kinga

    Ja dojeżdżam do szkoły tramwajem 40 minut w jedna stronę i wtedy zawsze czytam. Dzięki temu zamiast wkurzać się ze musze tak daleko jechać tak naprawdę codziennie rano ciesze się ze będę mogła sobie poczytać 🙂

    • Ja też tak czasami czytam tylko w autobusie. Ale jak już to ebooki, przynajmniej ludzie mi nie podglądają o czym to itp. tylko twierdzą, że kolejny nastolatek nie może się oderwać od telefonu ;D

  • m245

    nie stac mnie na ksiazki

    • Gosia

      nikt nie każe Ci ich kupować. zawsze można skorzystać z biblioteki 😉

    • biblioteki są za darmo 🙂

    • Natalia

      Ja dużo czytam wiec najczęściej pożyczam książki, mało kupuje. 🙂

  • Gosia

    Hejka Marta! pierwszy mój komentarz na jakimkolwiek blogu więc czuj się wyróżniona! zaczynam studia na AWF na fizjoterapii i póki co zapowiada się cudownie ciężko. ale przyłączam się! może być jedna za to mająca ponad 1000 stron? 😀

  • Grządziel Julia

    Podejmuję wyzwanie 🙂

  • Agnieszka Kowalska

    A ja mam pytanie innego typu: czy do wyzwania liczy się czytanie prasy? Zauważyłam, że dużo czasu nad tym spędzam, a jednocześnie czytam takie gazety, które mi się przydają w rozwoju. Nawet jeśli niekoniecznie się liczą, podejmuję się wyzwania 🙂

  • Dominika

    Moje książki to
    Król Edyp -Sofokles
    Kiedy cię poznałam – Cecella Aherm
    Mayby Someday -Callen Hover
    Sukcesem będzie skończenie drugiej pozycji zacięcie trzeciej oraz przeczytanie pierwszej. Powodzenia :-*

  • Priscilla Grant

    Przyłączam się, a to moja lista:
    1. „Zostań, jeśli kochasz” Gayle Forman
    2. „Cierpienia młodego Wertera” Johann Wolfgang Goethe
    3. „Buszujący w zbożu” J. D. Salinger
    4. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell
    5. „Lolita” Vladimir Nabokov
    6. „Cztery pory roku” Stephen King
    I może coś jeszcze, jak się uda 🙂
    Aha, i czekam z ciekawością na wpis „5 książek na jesień, które polecam”

  • wasted

    Od dwóch tygodni, czyli od chwili kiedy skończyłam pracować, obiecuję sobie że przeczytam wszystkie książki, na które nie miałam ostatnio czasu. Dni mijają, a ja ani nie ruszyłam się do biblioteki, ani do księgarni, a zamiast tego oglądam ”Plotkarę”, bo to taka fajna rozrywka…Jestem sama sobą rozczarowana i liczę na to że to wyzwanie pomoże mi w końcu ruszyć tyłek! Dzięki Marta, fajnie że jesteś 🙂

  • Wiktoria

    Martonators i książkonators przyłączają się do wyzwania ! 😀

  • asialasia176

    Przyłączam się, moja lista;
    1.”Nawałnica mieczy.Stal i śnieg.Krew i złoto” George R.R. Martin
    2.”Miasto śniących książek ” Walter Moers
    3.”Hrabina de Charny” Aleksander Dumas
    4. „Tamtego lata na Sycylii” Marlena de Blasi
    Jeżeli dam radę to coś dodam 😉

  • Dołączam z moją listą książek. U mnie skromnie tylko 5 bo w są spore jeżeli chodzi o objętość:
    1. 2. Katarzyna Bonda „Pochłaniacz” ,”Okularnik”
    3. Francisne Rivers „Głos w wietrze”
    4. Philippa Gregory „Biała Królowa”
    5. Chuck Hogan „Wirus”

  • Bardzo zacne wyzwanie 🙂 Nawet jak kładę się późno spać to staram się przeczytać chociaż kilka stron książki, od razu jest wtedy inna jakość spania. Do czasów liceum pochłaniałam książki, na wakacje brałam całe torby, a i tak zawsze musiałam pożyczać. Później mi też internet zniszczył życie, ale teraz staram się nie zaniedbywać czytania. W końcu nie jestem jakimś mugolem!

  • Natalia

    Bardzo fajny pomysł ! Ja uwielbiam czytać. Nie mam przerw. Kończę jedną książkę, zaczynam następną. I średnio książce poświęcam więcej niż pół godziny. Kocham to.

    Ludziska czytajcie książki!

  • Od przyszłego poniedziałku zacznę zabierać ze sobą książkę do autobusu i tym samym wykorzystam dojazd do pracy bardziej produktywnie 🙂 ostatnio zaczęłam też czytać przed snem, wyłączając komputer i nie narażając się na jego anty-senne właściwości 😛

  • Dołączam! W sumie i tak miałam takie jesienne plany, ale czuje, że dodatkowa motywacja mi się przyda 🙂

  • To ja też się dołączam! Zawsze noszę kindla ze sobą, nawet jak na 90% nie będę mieć chwili, żeby zajrzeć do niego 😉 Z jednej strony 4 książki to nie tak dużo, a z drugiej staram sie czytać ostatnio głównie po angielsku, a tu o dobre tempo nie jest łatwo 🙂

  • Klaudia

    dołączam! Planuję 4 książki, może uda się 5 🙂

  • Ja również wezmę udział, a co! 😀

  • Dominika W.

    Biorąc pod uwagę za jaką książkę wzięłam się do czytania to z 4 może być problem 😉 Ale dołączam do postanowienia czytania min 30 minut dziennie. Kiedyś książki połykałam w mgnieniu oka, nie mogąc się od nich oderwać. Teraz mam z tym ogromny problem -jak znaleźć czas, jak się skupić, jak w ogóle się zmotywować. Będę trzymać kciuki i kibicować wszystkim uczestnikom wyzwania! 🙂 Marta, tak poza tym świetne wyczucie czasu, jesień to taka,, książkowa” pora 😉

  • Oj Marta muszę więcej czytać i chętnie się dołączę, choć naczynia same się nie umyja, dzieci same się nie przypilnuja itd, a szkoda. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Bardzo lubię wszelkie akcje promujące czytelnictwo i „zmuszające” do czytania. Cieszę się, że biorą się za nie nie tylko jakieś organizacje i biblioteki, ale również właśnie blogerzy i popularne osobistości. 🙂

  • Ona

    Ja zawsze przyznaje się bez bicia,że lubie czytać ale nie czytam dużo. 😉

  • Katarzyna G.

    Pod koniec wakacji zaczęłam na ponownie czytać moje ulubione książki sprzed paru lat. Na pierwszy ogień poszła seria „Dragonlance”, a teraz wzięłam się za „Harry’ego Pottera”. To jest po prostu niesamowite – czytam i jednocześnie przenoszę się te X lat wstecz. Polecam wszystkim na jesienną chandrę 🙂

  • Dodum Duum

    Na początku tego roku postawiłam sobie niezbyt ambitne zadanie 20 książek na 2015 rok i już dawno wyrobiłam limit, więc dołączam do Twojego wyzwania 😀

  • Ja też dołączam 🙂 Czytanie kiedyś było mi bliskie, a teraz zeszło na dalszy plan. Czas się zmobilizować 🙂

  • A obowiązkowe się liczą? 😛 Jako studentka polonistyki i historii najwięcej czytam na uczelnię;) A inne zdarza się mi tak ukradkiem, kradnąc czas z puli na naukę z poczuciem „niedobra ja”.

  • Patryk Mataniak

    Październik w szkołach był kiedyś miesiącem oszczędzania na nomen-omen książecce SKO, fajnie, że sprawiasz, że w Internecie będzie to miesiąc czytania, także mojego:)

  • O tak, wchodzę w to 🙂 U mnie wygląda to jak sinusoida. Czasem mam miesiące, gdzie czytam książkę za książką. Czasem przerwa robi się zbyt długa. Mam nadzieję, że październik będzie zdecydowanie na plus 🙂
    Kinga

  • Blog To Wake Up Baby

    Uwielbiam czytać 🙂 teraz pochłaniam książkę Anwen 😉

  • Super! Dołączam bardzo chętnie 🙂 Nie robię listy konkretnych książek, ale postaram się przeczytać jak najwięcej. Dzięki za motywację!

  • Problem polega na tym, że ja faktycznie czytam… :D. Ale przedstawię cztery książki, które za wszelką cenę chcę mieć w tym miesiącu skończone.
    1. „Grey” – EL James
    2. „Greccy bogowie według Percy’ego Jacksona” Rick Riordan
    2. „Praca aktora nad sobą. Tom 2” – Konstantin Stanisławski
    4. „Mistrz i Małgorzata” – Michaił Bułhakow
    I może… „Die entführte Prinzessin” Karen Duve

  • Daria

    Marta, super inicjatywa! Pokaże wielu osobom, że naprawdę się da. Ja się nie przyłączam – bo nie potrzebuję takich zachęt. Bez nich potrafię przeczytać nawet 12 książek w miesiącu, nie zaniedbując przy tym obowiązków. Ale dla tych, którzy potrzebują motywacji, ta akcja jest super, trzymam za wszystkich kciuki!

  • Joanna Jeruzal

    Droga Marto, ten post wywołał uśmiech na mojej twarzy… zgrał się w czasie z moim osobistym „wyzwaniem Tolkien” (w myśl zazady- daj dobry przykład). Uważam, że promocja czytania to świetna rzecz.. trzymam kciuki za wszystkich, którzy wezmą udział w akcji.

    PS: Bardzo lubię Twojego bloga,często tu wpadam. Zapraszam do mnie aasior.blogspot.com, może też znajdziesz coś dla siebie. Pozdrawiam 🙂

  • Super! Dołączam do wyzwania! I tak jestem z siebie dumna bo w wakacje przeczytałam 7 (założonych było 5). Może być ciężko, bo do pracy doszły studia ale 30 minut to nie tak dużo więc myślę, że się uda! I czekam na Twój post: 5 książek na jesień. Jak ostatnio polecałaś romansiki to przeczytałam ‚Hopeless’ i wszystkie części Emily Griffin :))))

  • Angela xyz

    Super wyzwanie, robie coś takiego od września, niestety przeczytałam tylko 3 🙁 (przez „Chłopów”) na ten miesiąc mam do przeczytania „Przedwiośnie”, „Ferdydurke”, „Granica” i „Sklepy cynamonowe” xD może znajdzie się czas na coś „dla mnie” 😀

  • Jonas Jonasson – Stulatek który wyskoczył przez okno i zniknął
    Parę dni temu znalazłem w empiku, teraz już ponad połowa za mną i szczerze polecam!

    • Patlycka

      Ooooo fajna książka,dlatego jak już ją przeczytasz polecam tego samego autora „Analfabetkę,która potrafiła liczyć „- moim skromny zdaniem nawet lepsza od Stulatka.

  • pia

    No, a ja jeździłam całe lato na rowerze do pracy – za to za kilka dni dla odmiany będę spędzać trzy kwadranse w metrze w jedną stronę, w sam raz. Żeby tylko mi książek nie zabrakło, bo zacznę czytać podręczniki do fizyki.

  • korciusia

    Ta lista to książki wypożyczone czy kupione? 🙂

  • Lubie Japka

    Są tu fani Igrzysk Śmierci ? Wczoraj skończyłam Kosogłosa, naprawdę polecam <3 Masz racje, że każdy znajdzie coś dla siebie, ja nigdy nie rozumiałam jak można "kochać" jakąś książkę i się nią zachwycać. Owszem czasami zdarzało mi się czytać coś ciekawego(chociaż przyznam, nie czytałam wiele), ale nigdy nigdy żadna książka mnie tak nie wciągnęła. Nie chciałam robić nic innego tylko czytać a jak robiłam przerwy to nie mogłam się na niczym skupić bo cały czas myślałam tylko o tym co się dalej wydarzy. Kurczę, dlatego postanowiłam sobie, że będę teraz więcej czytać a moja lista książek robi się coraz dłuższa, że zastanawiam się kiedy ja to przeczytam ? Mam nadzieję, że Twoje wyzwanie pomoże mi wytrwać w moim postanowieniu 🙂 Aa no i oczywiście czekam na posty z polecanymi książkami ! 😀

  • Ok, to i ja dołączam 😉 Zobaczymy, ile w tym miesiącu uda mi się przeczytać. Pozdrawiam!

  • Trafiłam dziś na Twojego bloga po raz pierwszy i stwierdzam ze bardzo mnie inspirujesz, a szczególnie ta akcja!
    Dołączam. Gratuluję pomysłu 🙂

  • Monika

    Na szczęście nie jestem osobą, która ma problem z czytaniem książek, bo uwielbiam książki i czytam ich sporo (rocznie wychodzi około 50-60), ale ciągle brakuje mi czasu na to, by czytać więcej. uważam że czytanie książek jest lepszym zajęciem niż bezsensowne wchodzenie na fb 10 razy dziennie po to, żeby zerknąć na 2 nowe wpisy. Trzymam kciuki za wszystkich którzy podejmą wyzwanie. Bardzo fajne wyzwanie 🙂 Polecam autorów: Tess Gerritsen i Harlan Coben dla tych, którzy lubią thrillery. Ich książki wciągają od pierwszych stron 🙂

  • Łodzianka

    Dlaczego tak późno to przeczytałam? No książka w plecy! 🙂

  • Martyna

    Terry Pratchett zawsze dobry 😀 ! Ja mam bardziej ten problem: za dużo książek za mało czasu :'(

  • Chociaż problemów z czytaniem nie mam, chętnie dołączę do akcji 🙂
    Zawsze można przecież podzielić się lekturami i wymieniać wrażeniami, prawda? 😉

    Dwie lektury już za mną:
    „Dziewczyna z pociągu” – polecam, idealny wybór na jesień:)
    „Dzienniki Kołymskie” – kawał dobrego reportażu.

  • Dołączam do wyzwania, choć nie mam nawet zaplanowanych książek na ten miesiąc, tzn. przeczytałam już jedną, drugą zaczęłam, ale dalej to jeszcze zobaczę. Może sięgnę po coś co już leży na półce i czeka, albo pobuszuję w bibliotece za jakimiś polecanymi tutaj tytułami.

  • Niestety u mnie z tym czytaniem też coraz trudniej. W dzieciństwie i jako nastolatka po prostu książki pochłaniałam. Nawet później, na studiach, zawsze miałam książkę do poduchy. Ale jako mama 4- miesięcznej dziewczynki jest strasznie ciężko znaleźć czas na lekturę. Ale podejmuję wyzwanie. Zawsze przecież można przeczytać kilka stron podczas karmienia i w parku na ławeczce podczas spaceru z wózkiem 😉

  • No to się przyłączam! Pewnie będę czytać Kinga 😀

  • Przede mną kilka lektur także myślę, że też się zalicza 😀

  • zxckylie

    Marta dziękuję! Trafiłaś w 10 z wyzwaniem. Od jakiegoś czasu mam problem żeby zabrać się do czytania.

    Moj blog http://stayinggoold.blogspot.com/?m=1

  • Aga Agatowska

    Super wyzwanie 🙂 też zdecydowałam się dołączyć. Chcę przeczytać 10 książek, zaczęłam od „Świadomość” Osho. Jestem bardzo szczęśliwa, bo w komentarzach znalazłam duuużo inspiracji. Dziękuję.