Wiecie, do każdej z nas w końcu to dociera.
Że biały koń i przystojny książę na nim to ściema, że całowanie w deszczu prowadzi do grypy, a nie miłości na całe życie, a jak zgubisz świetną szpilkę pod koniec imprezy, to prawdopodobnie nigdy jej już nie znajdziesz. Ach, no i wybij sobie z głowy dynię, która zamieni się w karetę.
Podjedzie tylko nocny, w którym już siedzą pijani kibole.

snow white śnieżka książę prince królewna księżniczka disney bajka
Królewna Śnieżka, reż. David Hand

Jeśli zastanowicie się chwilę, to stwierdzicie, że życie kobiety to pasmo rozczarowań. Najpierw okazuje się, że podkład nie zawsze zakryje brzydką cerę, potem, że kombinezon w pionowe paski nie zawsze wyszczupli tak, byś wyglądała jak modelka, a na koniec odkrywasz, że po dwudziestu przysiadach nie masz idealnego tyłka.

Największy szok jednak przeżywasz, kiedy orientujesz się, że romanse w prawdziwym życiu nie mają nic wspólnego ze „Zmierzchem” lub bajkami Disneya.
Bo gdyby tak było, to…

LUDZIE GAPILIBY SIĘ NA SIEBIE CAŁY CZAS

pocahontas pocahontaz pokahontaz pokahontas john smith disney bajki księżniczki
Pocahontas, reż.  Eric Goldberg, Mike Gabriel
Romantyczne kolacje? Spacery? Kino? Wybij to sobie z głowy: jeśli chcesz pokazać komuś, że ci się podoba, powinnaś gapić się na niego aż do momentu, w którym wypadną ci oczy ze zmęczenia. On też spogląda na ciebie? Bardzo dobrze! Teraz możecie spędzić kolejne pięć godzin romantycznie obserwując się stojąc po przeciwnych stronach pokoju! Pamiętaj: spojrzenia są dużo bardziej namiętne niż randki oraz o wiele bardziej wartościowe, niż, na przykład, rozmowa. Kto by tam ze sobą gadał, skoro można się na siebie gapić bez słowa?
Ale należy pamiętać, że nie można się, ot tak zwyczajnie, na siebie patrzeć. Musisz mieć przy tym niepokojąco dziwną minę, twoje spojrzenie powinno być zamglone, a ty cała musisz wyglądać jak prześladowca i osoba – prawdopodobnie – lekko psychiczna.
Tylko wtedy wasz związek ma szansę zakwitnięcia i wejścia na następny poziom, czyli:

ŚPIEWAŁABYŚ JAK SZALONA

Jeśli już przeżyliście fazę wzajemnego maltretowania siebie wzrokiem, czas na kolejny krok: wspólna romantyczna piosenka. Zacznijcie osobno, najlepiej w dwóch odległych częściach miasta i skacząc po dachach, oraz biegnąc przez park (ciągle śpiewając), spotkajcie się w połowie drogi. Refren zaśpiewajcie koniecznie razem, żeby wszyscy okoliczni mieszkańcy mogli zgodnie stwierdzić, że żadne z was nie ma talentu i dobrą decyzją będzie natychmiastowe zaopatrzenie się w stopery.
Ach, no i końcowa uwaga: ostatnie kilka nut musi być bardzo wysokich i wzruszających, a na sam koniec, jak wisienka na torcie, musi nastąpić zetknięcie się czołami i ponowne spojrzenie się na siebie. 
Bez tego nie ma szans na udany związek. Czoła mają siłę.

NIE MIAŁABYŚ INICJATYWY

aurora śpiąca królewna bajka disney
Śpiąca królewna, reż. Clyde Geronimi

Tak naprawdę, jedyne co musisz robić w związku to.. wyglądać. I chichotać. To on będzie zapieprzał kilkadziesiąt kilometrów żeby oddać ci buta, to on pocałunkiem przywróci cię do życia, chociaż podobno byłaś już całkiem zimnym trupem, to on uratuje cię przed złem i ogólnie rzecz biorąc, odwali całą czarną robotę.

Ty masz mieć idealne, w miarę długie włosy. I wielkie oczy (żeby się na niego ciągle patrzeć, oczywiście).

HAJTNĘŁABYŚ SIĘ W PIĘĆ MINUT

Kraina Lodu, reż. Chris Buck, Jennifer Lee

Zrozum: długie niezobowiązujące związki i okresy narzeczeństwa to nuda. Poznałaś go i czujesz, że to ten? Świetnie! Wystarczy, że przeżyjecie razem jakąś przygodę – no wiesz, zgubisz buta, będziesz szukać swojej siostry, która zamieniła całe miasto w Syberię albo próbować ratować swoją wioskę przed zniszczeniem – i po szczęśliwym zakończeniu spokojnie możecie się hajtnąć. Ślub powinien być porządny – z pompą, kwiatami, dekoracjami i gadającymi zwierzakami siedzącymi w pierwszym rzędzie. I romantyczną piosenką lecącą w tle, oczywiście!

Tutaj mój nowy filmik i nowy projekt: klik

Przeczytaj także:

  • A czy do tego wszystkiego nie powinnam być jakąś księżniczką? Najlepiej zamkniętą w wysokiej wieży?

    • i nie mającej kontaktu ze światem zewnętrznym przez lata!

    • I nie bekać. I nie pierdzieć. I zawsze być czysta. I nie mieć nieświeżego oddechu rano.

  • Cóż, właśnie pozbawiłaś mnie złudzeń.
    Ale przy okazji rozbawilaś do łez:D

  • haha nieźle się uśmiałam xD
    chociaż i tak historie miłosne w bajkach są romantyczne XD

  • To nie jest śmieszne, my się na siebie tak gapiliśmy przez dwa lata na szkolnych korytarzach. Kumpele do dzisiaj się ze mnie śmieją, że łapałam „zawiechy” 🙂

  • Obśmiałam się totalnie. Moje życie już nigdy nie będzie takie same. 😀 Lampienie się na siebie wprowadzę do codziennego rozkładu zajęć. 😀

  • Anonymous

    Wiadomo, że istnieje ta granica pomiędzy fikcją a rzeczywistością. A co do miłości z bajki, księcia z bajki i innych „magicznych miłosnych cudów” to jak się ogląda te wszystkie bajki to od razu pierwsze co mnie uderza to „ło matko, też tak chce” 🙂

  • Nie wiem czy powinnam, ale uśmiałam się 😉 Pamiętam, że odkąd byłam małą dziewczynką nigdy nie chciałam spotkać księcia z bajki. Mama opowiadała mi, że jak miałam 6 lat powiedziałam jej, że mój mąż będzie wysoki, będzie miał dużo tatuaży i będzie jeździł na wielkim motorze, takiego księcia sobie wymarzyłam jako dziecko haha 😉

  • Hahaha, dobre!

    A pro po księcia – ja od zawsze wiedziałam, że taki mi nie potrzebny. Później nawet spotkałam takowego, ale trzymałam się dalej swojego 😀 I chyba dobrze na tym wyszłam. Przynajmniej nie biegałam przez całe miasto fałszując w niebogłosy.

  • W sumie nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Od dziecka jesteśmy karmione takimi herezjami. Najpierw bajki, potem wszelkiego typu romantyczne komedie… Ciekawe ile wśród nas takich, które na prawdę marzą o takim księciu, chciałyby jedynie pachnieć i być ratowane. No przyznajcie się dziewczyny.

  • A moim zdaniem książę może się trafić, pod warunkiem, że jest się księżniczką, a nie dziewczynką (bo nawet nie kobietą) rodem z dzisiejszych czasów. Mi (nam) przytrafiło się i gapienie i piosenki (przy których wprawdzie tańczyliśmy, nie które śpiewaliśmy) i (to akurat tylko mnie) zapieprzanie – po nocy, w śniegu po kolana i hajtniecie się może nie w pięć minut, ale szybko. za to przed hajtnięciem inne poważne decyzje.
    Tyle, że ja trafiłem na swoją Księżniczkę (nie, żebym się uważał za księcia, choć mam nadzieję, że Księżniczka mnie za takiego uważa).

  • „czoła mają moc”…zapamiętam 😀

  • Spotkałam swojego Księcia i mam życie jak w bajce. Z przygodami, przeszkodami, decyzjami. Wg mnie bajki Disneya pokazują właśnie wiele prawdy i przecież wcale nie stronią od ukazywania ludzkiego cierpienia. Śnieżka ukrywała się w lesie przed macochą, Pocahontas postępowała wbrew zakazowi rodziny i wioski i musiała się rozstać z tym, którego kochała. I nie rozumieli się wcale dobrze, były tez różnice między kulturami jednak. Absolutnie się nie zgodzę, że księżniczki i nie-księżniczki nie maja inicjatywy, mają swoje charakterki przecież.
    Nie wszystkie wychodzą też tak szybko za mąż, spójrz na „Frozen”, ma całkiem inną wymowę i mówi, że nie można tak hop-siup podejmować decyzji. I właściwie… dlaczego ludzie tak czekają? Co broni wziąć ślub i mieć dużo dzieci? Finanse, tylko i wyłącznie. I to jest minus bycia nie-księżniczką. Bajkowych bohaterów niemal zawsze był stać na wszystko.

  • Anonymous

    okej,w związku z tym,że się wstydzę,jestem Anonimem.
    mam 19 lat,nigdy nie miałam chłopaka. ani na poważnie,ani na niepoważnie. byłam/jestem we friendzonie,nie przeszkadza mi to. ale serio,co jest ze mną nie tak? Jezu,nawet nie jestem pasztetem. ostatnio zaczęłam ćwiczyć,coby sobie humor poprawić. nie jestem aspołeczna,ludzie mnie lubią.
    ALE. no właśnie. chyba serio związek nie jest mi pisany. żodyn.

    • Anonymous

      Spokojnie 🙂 Na każdego przyjdzie czas.

  • Eeee… nuda, wolę iść poszukać jakiegoś ogra 😛

  • to z tym podkładem to moje największe rozczarowanie ever póki co.

  • Ja za dużo się naoglądałam komedii romantycznych i dla mnie istnieje tylko taka „miłość”, którą tutaj właśnie prześmiewamy. To dość zabawne z jednej strony, ale z drugiej to już niekoniecznie, bo nigdy nie znajdę tego Don Juana i nigdy nie wyjdę za mąż. A miałam mieć przecież czwórkę dzieci i mieszkać w Abudabi. 🙁
    Ściskam.

  • A ja dzisiaj stwierdziłam, ze zostanę stara panna z kotem i masa książek.

  • Oj tam. Ja jestem na 99.9% pewna, że jestem księżniczką Disneya! 🙂

  • Uśmiałam się, świetny tekst!

  • Haha 😀 Mój świat legł w gruzach! Marta, to ten książę nie przygalopuje do mnie nigdy!? O nie 🙁

  • rewelacja!uśmiałam sie do łez!:)pisz dalej!

  • Choć czar prysł! 😉 To zdecydowanie najlepszy wpis, jaki miałam przyjemność czytać w ostatnim czasie. Lepiej nie można tego ująć ;))

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ola z Wesela z Klasą