Każdy z nas ma pewne wspomnienia, które sprawiają, że robi się czerwony jak burak i odwraca wzrok w drugą stronę. Pogódźmy się z tym: jesteśmy ludźmi  i nic, nawet poślizgnięcie się na skórce od banana, nie jest nam obce. 
Nie mówiąc już o zrobieniu sobie wstydu na całą szkołę.




Miłego oglądania!

A wszystkich blogerów zapraszam do plebiscytu na Blogera Roku, który pomagam tworzyć. Zapisy już ruszyły! Możecie się zapisywać tutaj: BLOGER ROKU.

jeśli ktoś z was interesuje się zdrowym odżywianiem, ćwiczeniami, odchudzaniem i zdrowym trybem życia to zapraszam na mojego nowego bloga: CODZIENNIE FIT.

Przeczytaj także:

  • „W każdym razie” albo „bądź co bądź”. „W każdym razie” jest błędem wynikającym z połączenia tych wyrażeń. Opowieści sympatyczne, przed pociągami już nie uciekasz? 🙂

  • hahaha 🙂 uśmiałam się do łez, świetne historie 🙂 Ze mnie wszyscy przy rodzinnych obiadkach się śmieją, bo gdy byłam mała, to bez przerwy wołałam: „ja chcę WIJA! WIJA!”. Rodzinka się zastanawiała… „co, ona chce w RYJA?”. Hahaha 🙂 musiały mi wyrosnąć zęby, zanim się przyznałam, ze to chodziło o kiełbaski z GRILLA :). No i oczywiście były też takie mądre pomysły, jak napchanie sobie fasoli do nosa, która potem napęczniała i całość skończyła się ostrym dyżurem (:

  • Ja też mam kilka historii, starszych i nowszych z których też niestety ciągle się śmieją.

  • Widzę robimy darmową reklamę niektórym sklepom 😉 Mam wrażenie,że podobną historię z pociągiem już kiedyś słyszałam. Nie przejmuj się swoimi zawstydzającymi historiami. Mała Ewa chciała kiedyś prasować dywan, gorącym żelazkiem. Zapach był… zjawiskowy 😉

  • Hahaha jesteś niesamowicie zabawna:D Mam podobną historię typu tego korka w rzece, w którą też wierzyłam do gimn., mama mi powiedziała jak byłam mała, że blizna po szczepionce na ramieniu to znak orła, każdemu Polakowi taki przybijali jako znak naszego herbu i obywatelstwa, gdy się dowiedziałam w końcu, ze jednak to tylko blizna po szczepionce, było bardzo wesoło hahah:D

  • haha, historia ze sklepem najlepsza 🙂 A co do uciekania to ja tak kiedyś uciekałam jak byłam na spacerze w lesie i znajomi mi powiedzieli, że gdzieś obok mnie jest żmija (strasznie boje się wszystkich wężowatych) 😀

  • Hej! Ja znam tę historię z pociągiem, ciekawe skąd? D; Była kiedyś taka notka tutaj.